Witam i od razu powiem, że jakkolwiek powiastka wesoła i z morałem, to forma zapisu ją kładzie. Zauważ, że rozkład akcentów w części przedśredniówkowej rozkłada się idealnie:
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/-/-/-
-/-/-/--/-
-/-/-/-/-/
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/--/-
-/-/-/-/-/
-/-/-/--/-
-/-/-/-/-/-
-/-/-/-/-
-/-/-/--/-
-/-/-/-/-
-/-/-/--/
natomiast dalej już jest rozsypka. Dotyczy to ilości sylab, jak i ich akcentowania, co zakłóca rytm. Oponenci powiedzą, że sam łamię zasady wiersza sylabicznego, czy sylabotonicznego, ale nie dotyczy to bajek i to jeszcze rymowanych rymem sąsiadującym, dającym mocne współbrzmienia. W takiej formie aby utrzymać śpiewny rytm powinniśmy zadbać o rytmiczność wypowiedzi, bo to doda dodatkowych walorów treści.
Ustinjo,
dzięki za odwiedziny. Nie sądziłam, że ktoś jeszcze odgrzebie tę bajkę.
Twój komentarz przypomniał mi też, że obiecałam popracować nad tą bajką (zgodnie ze wskazówkami Leszka). Zrobiłam to teraz. Wklejam poprawioną wersję z nadzieją, że się wypowiecie co do formy.
wilk choć raz chce przechytrzyć zająca
mały wciąż przed oczyma mu pląsa
w charakterze niewinnej sierotki
to się potknie to skoczy przez płotki
ciągle staje wilkowi na drodze
wilk się wścieka i szczerzy kły srodze
mózg wytęża napręża muskuły
ej nie zrobisz ty ze mnie niezguły
sprawiedliwość zagości na świecie
no poczekaj nie pożrę cię przecież
ale zając obietnic nie słucha
daje susa pozując na zucha
i nie czeka na rozwój wydarzeń
oraz słowa i tak ci pokażę
a z bajeczki tej morał wypływa
jeśliś mały to sprytu używaj
no a jeśliś już duży i silny
nie strasz ale opiekuj się innym
Teraz lepiej, bo jucha to krew, nie wiem, czemu wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.
Plusem jest płynność, tamten miał lekko na bakier z rytmiką, teraz jest ok.
Ja tak sobie lubię odgrzebać starocie
Czasem.