błądzę w okręgu myśli
którego obwód odgradza szaleństwo
a π jest pierwszym ogniwem
zwyczajności
Marcinie, interesująco
Czy to znaczy, że znalazłeś wzór na ...?
a może pominąć "którego"? serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
, zadziwiająco, jak można doskonale połączyć , matematyke z poezją , , chociaż i ja mam wykształcenie stricte techniczno ekonomiczne to poezja jest od dawna na pierwszym miejscu, , Gratuluję całą duszą Marcinie
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
Cieszę się, że zainteresowała Cię ta miniaturka. Sam zastanawiałem się jak na nią zareagujecie.
Dzięki serdeczne
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-16, 23:09
"obwód odgradza szaleństwo "- koło, okręg, obwód, coś hermetycznego zamyka w sobie szaleństwo... Coś tajemniczego....a przecież to "pierwsze ogniwo zwyczajności"- pierwszy stopień do normalności...Prawdziwa filozofia, choć pozbyłabym się tego "a"
" błądzę w okręgu myśli
którego obwód odgradza szaleństwo
pierwsze ogniwo
zwyczajności"- oto moja propozycja:)