POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Miniatura świąteczna
Miniatura świąteczna
Autor Wiadomość
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-17, 00:38   Miniatura świąteczna

Miniatura świąteczna

Wigilie umościły we mnie gniazdo - cieplutko im tam i bezpiecznie. Pachną świerkiem, okapują woskiem, szeptem wzywają cienie.
Dłonie głaszczą biały obrus, powtarzają coroczny taniec. Wiem, co mam robić. Wiem.

Wokół stołu żywi i martwi. Znowu udało się ich wezwać. Jest Tomasz i jak zwykle zostawił w niebie swój paraliż, i Zofia dziwnie odważna po śmierci. Stary Ludwik - ułan wołyński - uwiązał kasztana u płota. Adam, którego kości pochłonął Sybir, śmieje się, że kasztan też buja po niebie.
Tylko Mieczysław przesłonił smutne źrenice, a przecież rak teraz już nie boli. Może martwi go to, że Zygmunt spóźnia się kolejny rok.
Czy ma najdalej? A może tak wyjść na ściętą lodem drogę i zawołać:
- Chodź już! Jest wszystko tak jak trzeba! Ojciec po śmierci złagodniał, a stara matka pokornie czeka. Jednak czasem na obrus kapie jej łza zmęczona czekaniem, jak ona sama.
- No chodź już! Opłatek się niecierpliwi, barszcz stygnie, dziecko łypie pod gałęzie drzewka. Trzeba wszystko zacząć: po kolei, porządnie, z namaszczeniem. Nie płosz tylko kasztana Zygmuncie, nie pohukuj na psy, jak lubisz. Zanuć w ciszy świętej, tak jak pamiętam: '' Pójdźmy wszyscy do stajenki...''.

Tylko przyjdź. Zabierzemy naszą wigilię na srebrną pasterkę, do tego kościółka, który wygląda, jakby go dziecko narysowało.

Czas uparcie dopisuje słowa.
Starej matki już nie ma. Nie jej ręce rozkładają koronkowy obrus na stole. Pewnie przyjdzie w ciszy błękitnej i podłoży garstkę siana pod bielą płótna.
Dziecko dorosło i nie czeka drżenia choinki.
Tyko moja łza – ciężka i zbyt słona łamie kruchą rzęsę.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-17, 00:41   

Wiem... To skrajny infantylizm, ale nic na to nie poradzę... Ta miniatura sama się pisze...
Co jakiś czas dopisuję nowe zdania... Czas je dyktuje...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-17, 05:24   

Nie wiem, czy infantylna, wiem, że piękna i wzruszająca :) ...więc może i ja jestem infantylna?? ;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-19, 15:32   

Podobnie jak w poprzednim utworze – przekonująco. Ciekawy pomysł, opowiadanie jest smutne i poruszające (szczególnie zakończenie), utwór czytało mi się z zainteresowaniem od początku do końca. I wprawił mnie w lekką zadumę.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-19, 19:20   

Ponoć to radosne święta... Małego Dziecka, chociaż jest Panem, nie trzeba się bać... To Ono jest kruche i narażone na niebezpieczeństwo... Trzeba się cieszyć, bo to czas narodzin... A jednak mało radości w moich oczach, gdy rozstawiam mniej talerzy niż zwykle...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2007-12-19, 19:37   

wobec tego i ja
jestem infantylny .......


Nasza wigilia

Wszystkie biedy roku
białym obrusem przykryte
pod nim siano
(kto pamięta dlaczego)
na nim nakrycia dla domowników
i to jedno bez jadła
dla Gościa co i tak nie przyjdzie

Płomyczek świecy Caritas
sumienie bardziej lekkim czyni

Spod choinki
z papieru uklejony Jezusek
nieskładnej modlitwy słucha
jeszcze niefrasobliwy błogosławi nam
w ten Wieczór Dobrych Życzeń
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-19, 19:49   

Kod:
dla Gościa co i tak nie przyjdzie


Jak nie przyjdzie Marku? Przyjdzie... Przyjdą wszyscy, których kochałeś. Przyjdą cicho i odpłyną jak błękitna mgła, ale będą przez chwilę tak krótką jak ścieżka łzy na policzku... Tak jest i już.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2007-12-20, 15:34   

Ano, jest ...
i cieszę się, że są tacy którzy o tym wiedzą
np. el
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-29, 22:18   

Przyłączam się do grona infantylnych i urzeczonych miniaturą. :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2007-12-29, 22:21   

Dzięki:)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-17, 17:13   

W sam raz do poczytania na tydzień przed Wigilią... :)

Zazdroszczę klimatu, otoczki... pachnącego siana... bliskich, którzy cieszą się z wzajemnej obecności...
Może gdzieś naprawdę tak bywa...

Piękny, wzruszający tekst.
I przypomina o tych, których już nie ma - po tej stronie przynajmniej...
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2011-12-17, 17:46   

antewasin napisał/a:
Może gdzieś naprawdę tak bywa...

Ponoć bywa!
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2011-12-17, 20:48   

Dzisiaj mogłabym dopisać kolejny akapit, ale nie mam na to siły.

Pozdrawiam archeologów :)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2011-12-17, 20:51   

el napisał/a:
ale nie mam na to siły

Ja też, lewdo myszką władam.... nędza starości...
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-17, 21:01   

el napisał/a:
Dzisiaj mogłabym dopisać kolejny akapit, ale nie mam na to siły.

Pozdrawiam archeologów


Może jutro...

Odzdrawiam zatem :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Miniatura świąteczna


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo