Wysłany: 2008-05-06, 18:33 tulipan, co się obronił
a tu jeden z niewielu tulipanów, jakie zostawiły mi króliki
serdecznie E
tak wygląda w naturze
a tak z trochę zmienionym tłem
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Goście Moi Tulipankowi
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny.
Dario, dziękuję za miniaturkę
Prawda? ładny kwiat, "schwytany" z góry. Pewnie tak go widzi pszczoła, albo inna mucha.
Poza tym, akurat jestem w trakcie czytania ogromnego tomu o tulipanach, 400+ stron The Tulip, 1999, wydanie z 2004, autorstwa Anny Pavord. Ciekawe, czy ta książka jest przetłumaczona na polski?
serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, czasem wnętrze jest warte spojrzenia.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Pomyślałam : Rany Julek... To bratek , ale rzeczywiście spojrzenie do wnętrza zmienia perspektywę
El, rany bratek to Julek?
zaczynam marzyć o wiośnie
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E