Wysłany: 2008-05-08, 18:08 kiedyś w hotelu, w Seattle
ja i widok z okna, z któregoś tam wysokiego piętra w chmurach, w hotelu Crowne w centrum Seattle, stan Washington.
Na pierwszym zdjęciu to, co było widać, a na drugim to, co można było zobaczyć.
Klik i będą prawdziwe kolory serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Marku, El
śmiejcie się, śmiejcie
jak będę sławna, to ten pokój w Seattle będą pokazywać i opowiadać, że tam mieszkałam serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
El, ależ wiem, wiem, tylko tak się przekomarzam buziaki E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
a ja bym popadła w jeszcze większe kompleksy niż mam stojąc przy takich budowlach pod gwiazdami świetne odcienie Ewuniu
Basiu, nasze kompleksy rzeczywiście są zwykle dużo większe niż najwyższe budowle świata. Tak jesteśmy zbudowani i dlatego wszystko poza nami jest naprawdę malutkie.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E