Dziękuję. Bardzo cieszę się, że odkryłam stronę. A wszystko przez przypadek, szukałam konkursów i jak się okazało, na Waszej stronie jest ich najwięcej. Zalogowałam się i jestem z Wami. Pozdrawiam serdecznie:)
B.J.
Miłe, że się sprzedaje, Bono. (I a propos Bony, to opowiadałaś kiedyś na starej PP historię swojego nika...)
Zamieściłam powyżej dla Mieszkańców PeeSu cytat z jednego Twojego postu, żeby trochę 'rozwiać' różne wątpliwości co, kto i dlaczego.
Nie miej za złe, że umieszczono tu takie a nie inne komentarze. Mam podobne odczucia. Wygląda na to, że najzwyczajniej się reklamujesz, w czym nie ma nic złego, ale też trudno oczekiwać ochów i achów, gdy bywa się tutaj li głównie po to, by się pochwalić.
Jakby nie było, życzę powodzenia i... czasu.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
To jest naturalna kolej rzeczy. Kiedy rejestrowałam się na różne strony, między innymi i tutaj nie miałam pojęcia, że wydam tomik. Wydałam i brnę jak każdy dalej. To po pierwsze, a po drugie to nie rozumiem - rejestrując się gdziekolwiek jestem z daną stroną związana na amen? Nie rozumiem roszczeń. Jeżeli wątek nie pasuje tu i teraz można go usunąć, nie wydaje się tomiku, żeby leżał w szufladzie. Gdybym nie umieściła wątku byłoby ok? I byłabym grzeczna? I nie reklamowałabym się - tak, to jest najgorsze. Lżej wszystkim byłoby gdybym napisała tu, że chce mi się płakać, bo jest mi źle itd. - wtedy wszyscy zaczęliby mnie pocieszać, ale cieszyć się, to znaczy robić źle, na to wygląda. Przepraszam urażonych.
To jest naturalna kolej rzeczy. Kiedy rejestrowałam się na różne strony, między innymi i tutaj nie miałam pojęcia, że wydam tomik. Wydałam i brnę jak każdy dalej. To po pierwsze, a po drugie to nie rozumiem - rejestrując się gdziekolwiek jestem z daną stroną związana na amen? Nie rozumiem roszczeń. Jeżeli wątek nie pasuje tu i teraz można go usunąć, nie wydaje się tomiku, żeby leżał w szufladzie. Gdybym nie umieściła wątku byłoby ok? I byłabym grzeczna? I nie reklamowałabym się - tak, to jest najgorsze. Lżej wszystkim byłoby gdybym napisała tu, że chce mi się płakać, bo jest mi źle itd. - wtedy wszyscy zaczęliby mnie pocieszać, ale cieszyć się, to znaczy robić źle, na to wygląda. Przepraszam urażonych.
Bogusiu, zupełnie nie zrozumiałaś
Chodzi o to, że tak mało tu pokazałaś swoich utworów, że trudno 'niewtajemniczonym' cokolwiek powiedzieć o Twoich sukcesach. Myślę, że o to głównie chodzi.
Nie chodzi o grzeczność, chodzi o percepcję.
Jeszcze raz powodzenia w sprzedawaniu serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
W tomiku jest 55 ekfraz do obrazów Edwarda Muncha - teraz nie podaję wierszy celowo, kilka jest na moim blogu. Od dawna już nie wklejam wierszy, a te, które udostępniam powtarzają się. Pozdrawiam
W tomiku jest 55 ekfraz do obrazów Edwarda Muncha - teraz nie podaję wierszy celowo, kilka jest na moim blogu. Od dawna już nie wklejam wierszy, a te, które udostępniam powtarzają się. Pozdrawiam
tylko wklejasz się ...
ps. wiesz, czytanie ze zrozumieniem, to też jest sztuka ...
choć nikt tego nie wyda
Ty też, wszyscy się wklejamy... tylko...
- czytanie ze zrozumieniem - można czytać i nie zrozumieć, można czytać i rozumieć; nie wiem czy to jest sztuka.
"ps. wiesz, czytanie ze zrozumieniem, to też jest sztuka ...
choć nikt tego nie wyda" - no cóż, nigdy nic nie wiadomo.
To jest naturalna kolej rzeczy. Kiedy rejestrowałam się na różne strony, między innymi i tutaj nie miałam pojęcia, że wydam tomik. Wydałam i brnę jak każdy dalej. To po pierwsze, a po drugie to nie rozumiem - rejestrując się gdziekolwiek jestem z daną stroną związana na amen? Nie rozumiem roszczeń. Jeżeli wątek nie pasuje tu i teraz można go usunąć, nie wydaje się tomiku, żeby leżał w szufladzie. Gdybym nie umieściła wątku byłoby ok? I byłabym grzeczna? I nie reklamowałabym się - tak, to jest najgorsze. Lżej wszystkim byłoby gdybym napisała tu, że chce mi się płakać, bo jest mi źle itd. - wtedy wszyscy zaczęliby mnie pocieszać, ale cieszyć się, to znaczy robić źle, na to wygląda. Przepraszam urażonych.
Bogusiu niestety spłycasz zagadnienie. Uważam, że krzywdzące dla użytkowników POSTscriptum jest stwierdzenie, że: Lżej wszystkim byłoby gdybym napisała tu, że chce mi się płakać, bo jest mi źle itd. - wtedy wszyscy zaczęliby mnie pocieszać, ale cieszyć się, to znaczy robić źle, na to wygląda. Na tym portalu jest wielu, którzy wydali tomiki i z powodzeniem większym, lub mniejszym je sprzedają. Są wyróżnieni, wygrywają różne konkursy i cieszymy się z nimi i pomagamy im w promocji, ale oni uczestniczą w życiu Forum. Są z tej małej społeczności i cieszymy się z ich sukcesów tak jak cieszy się rodzina z tego, że ktoś z ich bliskich coś osiągnął. Aby móc zająć stanowisko prześledziłem Twój pobyt na Forum i .... okazało się, że jest mizerniutki. Wkleiłaś parę wierszy, grzecznie cieszyłaś się z ich akceptacji, wymieniałaś się gratulacjami z innymi zwycięzcami i wydającymi tomiki i tyle. Nie dziw się, wobec tego, że stali bywalcy, którzy dużo serca oddali temu miejscu, traktują Cię jako obcą, jako robiącą karierę poetkę, która podobnie jak Indianeczka, aby nie zakłócić sprzedaży nie podzieli się swoimi utworami nieodpłatnie na Forum. Wasza wola i potrafię to zrozumieć, ale sama z własnego wyboru przeniosłaś się do działu reklamy obcej komercyjnej twórczości, a tą mniej lub bardziej chętnie promujemy w dziale Reklama. Pozdrawiam ciepło i życzę wielu sukcesów w tym i nadchodzących latach. Leszek
po raz pierwszy od dawna zgadzamy się Lechu
chętnie pogratuluję komuś, z kim przekomarzam się na różny sposób
komuś, kogoś "znam" wirtualnie albo bliżej
jakoś tam czuję ...
z panią Boną mogę iść jedynie do gabinetu madame Tissot
P.A.R.
Paweł A. Rogala "z panią Boną mogę iść jedynie do gabinetu madame Tissot"
- ale nie pójdzie Pan nigdzie. A gratulacje nie są obowiązkowe.
(...)"Są wyróżnieni, wygrywają różne konkursy i cieszymy się z nimi i pomagamy im w promocji, ale oni uczestniczą w życiu Forum. Są z tej małej społeczności i cieszymy się z ich sukcesów tak jak cieszy się rodzina z tego, że ktoś z ich bliskich coś osiągnął. Aby móc zająć stanowisko prześledziłem Twój pobyt na Forum i .... okazało się, że jest mizerniutki. Wkleiłaś parę wierszy, grzecznie cieszyłaś się z ich akceptacji, wymieniałaś się gratulacjami z innymi zwycięzcami i wydającymi tomiki i tyle. Nie dziw się, wobec tego, że stali bywalcy, którzy dużo serca oddali temu miejscu, traktują Cię jako obcą, jako robiącą karierę poetkę, która podobnie jak Indianeczka, aby nie zakłócić sprzedaży nie podzieli się swoimi utworami nieodpłatnie na Forum(...) " -
totalna bzdura. Ja się niczemu nie dziwię, wątek wklejony kiedy?... można sprawdzić. Równie dobrze nikt mógł na niego nie zareagować i byłoby w porządku - na pewno nie miałabym do nikogo żalu i nie rościła sobie żadnych pretensji. O co chodzi? Przecież ja niczego nie chcę. Zrobiłam to, co mogłam tu zrobić i co chciałam - trzeba było wątek zignorować. Powtarzam, to, że ja się cieszę nie oznacza że mają się z tego cieszyć wszyscy na forum czy w ogóle ktoś. Nie potrzebuję żadnego wsparcia i takiego nie oczekuję, nikomu też nie proponuję kupna tomiku. "Mizerniutki" po co więc te wszystkie komentarze, warto tyle uwagi poświęcać "obcej"? "Mizerniutkiej" nic się nie należy. Dlatego dajcie sobie Panowie spokój i zajmijcie się tymi "nie obcymi".
"aby nie zakłócić sprzedaży nie podzieli się swoimi utworami nieodpłatnie na Forum" -
Jeżeli wiersze wysyła się na konkursy nie mogą być nigdzie publikowane, a potem jak się myśli o tomiku, to logiczne, że lepiej, jak będzie w nim jak najwięcej wierszy nieznanych, nowych. Ale to należy do decyzji autora, nikt nikomu nie będzie narzucał co ma robić, a "obcych" trzeba koniecznie ignorować. Myślę, że to najlepsze wyjście dla tego typu portalu. Jako "obca" proponuję zakończyć rozmowę, oczywiście dziękuję za uświadomienie mi jak to działa.
eva_14 -
"mądry chłopak z tego Leszka" - Pani Evo_14, bardzo.
Właściwie miałam się nie odzywać ale...Bogusiu nie wydaje mi się, żebyśmy wpadali do kogoś obcego i mówili mu jak to się cieszymy z wydanego właśnie tomiku, a patrząc na Twoją obecność tu na forum, to nie my Cię wyobcowaliśmy ale Ty to zrobiłaś, jeżeli potrzebna jest reklama, to tak jak niejednokrotnie to już było, pisze się do administratorów i zamieszcza odpowiednią notkę.
Piszesz, że można było zostawić wątek bez echa, no cóż można i tak ale czy o to chodzi w forumowym życiu?
Piszesz, że zbyt późno odkryłaś nasze forum i że nie starcza Ci czasu by uczestniczyć w forumowym życiu na różnych portalach więc?
Ja również byłam na kilku, czy kilkudziesięciu forach ale w pewnym momencie doszłam do wniosku, że to nie fer, nie w porządku wobec ludzi którzy tworzą te fora, wkładają w nie swoje serce i czas, nie fer wobec pozostałych użytkowników i dlatego wycofałam się z nich a jestem tylko tu i tu staram się nie tylko coś tam wrzucić ale również przeczytać i skomentować, bo o to chyba przede wszystkim w tym chodzi aby się dzielić tym co tworzymy i swoimi spostrzeżeniami czy przemyśleniami co do twórczości innych?
Ale może się mylę?
Nie neguję wysyłania wierszy na konkursy ale chyba nikt nie wysyła wszystkich swoich wierszy, a jeżeli wydaje tomik, to jest to przekrój jego pisania i pokazanie kilku wierszy z tomiku na forum chyba mu w niczym nie uwłacza?
Oburzasz się i denerwujesz z reakcji jakie wywołałaś swoim wpisem ale czy naprawdę uważasz, że nie ma w nich ani odrobiny racji?
A reakcja i wpis Leszka też uważasz, że jest niesłuszna?
Forum poetyckie to mała społeczność ludzi mniej lub bardziej sobie nawzajem znanych, ludzi którzy chcą być razem, pisać, czytać, rozmawiać....
A "mizerniutka", nie odnosiła się do Ciebie tylko do Twojego uczestnictwa w życiu forum, więc ten sarkazm wg mnie jest całkiem niepotrzebny, tym bardziej, że Leszek nie napisał tego z sufitu, a po przeanalizowaniu danych jakie są na forum.
Pozdrawiam.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza