POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Lis i zajączek- bajka ale napisana prozą.
Lis i zajączek- bajka ale napisana prozą.
Autor Wiadomość
Daria
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-30, 21:32   Lis i zajączek- bajka ale napisana prozą.

Bajki

Lis i zajączek

Była sobie polanka, otoczona olbrzymimi drzewami, obrośnięta pięknymi kwiatami, na której spotykały się często zwierzęta i spędzały ze sobą czas na licznych rozmowach i zabawach. Wśród grupy znajdował się bardzo cwany lisek z ogromną, żółtą sierścią i dużą, grubą kitą. Właśnie czyścił sobie futerko, gdy podszedł do niego zaciekawiony zajączek:
- Lisie… Co robisz?
- Czyszczę sobie futerko, żeby móc wystąpić na pokazie mody.
- Co to jest pokaz mody?- małe zwierzątko kicnęło przy lisie
- Słuchaj, mały. Nie mam teraz czasu na wyjaśnianie ci tego. Pokaz za półgodziny a ja nie mam jeszcze wyczyszczonych, tylnych łap.
- A czy ja mogę przyjść ciebie zobaczyć?
- Jak pozwoli ci mama. Zapytaj jej.
- Powiedz, proszę co to jest pokaz mody….
- Zajączku wyjaśnię ci to kiedy indziej…. Do zobaczenia….- lisek odszedł w stronę jeziorka i przyjrzał się swojemu odbiciu. Kiedy poprawiał sterczące włoski tuż za uchem, mruknął z zachwytem- No to teraz jeszcze łapy i już będę gotowy.
- Lisku…powiedz mi, proszę…- zajączek przybiegł do liska- Nikt mi nie chce powiedzieć…Wszyscy są zajęci…Lisku….
- Nie mam teraz czasu…Wybacz mi….Muszę doczyścić łapkę. O, widzisz tu…Tu jest brudna…I tu….I jeszcze tu…Niepotrzebnie dzisiaj goniłem zajączka….Ale przynajmniej….
Mmm….Ech….Jutro trzeba zrobić kolejne polowanko…
- Powiesz mi….
- Hm….Pokaz mody…jest to….występ eleganckich zwierząt na dwóch nogach, trochę wychudzonych, ale pięknych, a nasza społeczność przejęła to po nich…
- „ występ eleganckich zwierząt na dwóch nogach”…Czy mówisz o ludziach?- zaciekawił się zajączek, słuchając uważnie liska i skupiając na nim całą swoją uwagę.
- Tak. Mówię o ludziach. Tylko nie podchodź do nich, bo są niebezpieczni…Złapią ciebie, wsadzą do klatki i staniesz się ich niewolnikiem. Nie będziesz mógł sam nigdzie wychodzić, ani jeść. Dopiero oni ci przyniosą, jeśli w ogóle ci przyniosą…Możesz przez nich głodować. Być brudnym i zaniedbanym.
- Ale ja widziałem ludzi…I wcale nie są tacy źli, jak mówisz…- próbował bronić ludzkiej gromady mały zajączek.
- Tak sądzisz? To wybierzemy się jutro na małą wycieczkę do wsi…Zobaczysz, jak traktują tam zwierzęta. Nie tylko takie małe jak ty, ale i większe, jak konie, psy, kozy…No to na razie… Zmykam.
- Powodzenia, lisku.
- Dzięki. Idź się wyśpij przed długą podróżą.
- Dobrze.

Na drugi dzień, skoro świt lisek zapukał do chatki zajęczej. Otworzyła mu mama zajączka.
- Oli jest gotowy. Może wyruszać w podróż. Tylko uważaj na niego, bo on jest jeszcze taki głupiutki.
- Wiem, mamo zajączka. Będę uważał. Myślę, że przez tę podróż trochę to dzieciątko zmądrzeje…- uśmiechnął się lisek.
- Och, na pewno zmądrzeje, bo jest pojętny. Spakowałam wam jedzenia na drogę. Mięsa dla ciebie, a marchewki i sałaty dla synka.
- Dzięki mamo zajączka.
- Już jestem- w drzwiach pojawił się zajączek, wypoczęty i pojedzony. – Mama mówiła, że wygrałeś pokaz. Gratuluję…
- Och, dziękuję, zajączku…No dobra, ruszamy…
- Cześć, mamo.
- Cześć, synku. Uważajcie na siebie.
- Będziemy.
Lis i zajączek wyruszyli w daleką podróż dla ich małych nóżek, bo wioska znajdowała się przecież bardzo blisko lasu. Szli już dobre pół godziny, a zajączek pyta się liska:
- Długo jeszcze?
- Nie, już niedługo….Widzisz tamten wielki dąb?- lisek skierował swój nos w stronę wielkiego dębu.
- Tak, a co tam jest?
- Nasz cel…Zobaczysz, jak ludzie traktują zwierzęta….
- Ale nie wszyscy ludzie są źli…
- Jesteś za mały, żeby to wiedzieć….
Doszli do małej zagrody. Lisek przyczaił się i kazał to samo zrobić zajączkowi.
- Patrz…Tam jest strefa zakazana dla nas, wolnych zwierząt, rozumiesz?
- Nie…- zajączek pokręcił przecząco głową.- Nie rozumiem.
Lisowi opadła kita. Zwiesił łeb.
- Posłuchaj, tam są źli ludzie. Tam nie wolno wchodzić. Inaczej złapią ciebie i zjedzą.
- To nieprawda!!!- oburzył się zajączek.
- Prawda. Chodź. Pokażę ci, gdzie leży prawda.
Skierowali się w stronę stodoły. Zajrzeli przez uchylone drzwi. Zajączek zobaczył uwiązane krowy do długich żerdzi, żeby nie uciekły. Wokół nich było pełno much. I to błoto…
- Widzisz? To krowy w niewoli. Czy chciałbyś tak mieszkać? Ja myślę, że nie. Albo tak…
Lis poprowadził zajączka do stadniny, gdzie bito i głodzono konie.
- A co o tym powiesz? Zobacz, jakie mają rany. Widzisz?
Zajączek zwiesił łebek i zrobiło mu się smutno.
- I tak w to nie wierzę. Nie wszyscy ludzie są źli.
- No to, chodź. Zobaczysz coś jeszcze.
Lisek zaprowadził zajączka do ubojni, gdzie różne zwierzęta w klatkach czekały na śmierć i zarżnięte zwisały ze sznurków.
- Patrz…To był kiedyś wolny i radosny zajączek…Hasał sobie wesoło po lesie, a teraz…zostały z niego…flaki…
- Przestań….Nie mów tak…
- O, patrz. Tu wisi kiełbaska ze świnki…
- Ludzie…..Lis…Zając łapcie je….Będziemy mieli obiad!!!- lis i zajączek usłyszeli krzyki grubego, tłustego mężczyzny, który z tasakiem w ręku wybiegał z ubojni.
Zajączek popatrzył na liska, a lisek na zajączka….Zrozumieli się bez słów
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2008-09-22, 20:09   

Cytat:
Chodź. Pokażę ci, gdzie leży prawda.


Warto się zatrzymać kochani, zapraszam do lektury!
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-09-24, 10:44   

Leży po środku ;) , jak zawsze :)
Czytałam Ninuś chyba jako pierwsza, a że z komentarzami prozu to u mnie jakoś tak :wstyd: no więc było bez echa :] ale za to Ty nadrobiłaś wszystko :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Daria
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-28, 23:08   :)

dzięki Kochani za słowa otuchy, że jednak coś ze mnie wyrosło:):):)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Lis i zajączek- bajka ale napisana prozą.


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo