Brytyjsko-australijska grupa muzyczna prezentująca alternatywne spojrzenie na world music, z wpływami gatunków zaliczanych do szeroko pojętego dark independent. Zespół rozwiązano w 1998 roku, w 2005 r. reaktywowany, jednak po trasie koncertowej zaprzestał ostatecznie działalności.
Dobra płyta, tytuł taki sobie, kojarzy mi się z drugoligowymi zespołami, ale to tylko tytuł...
Muzyka w ich stylu z ostatnich płyt przed rozpadem, czyli mieszanka kulturowa. Dobrze się słucha.
_________________ I będą mi grały wiatry...
M.
an [Usunięty]
Wysłany: 2012-08-23, 23:55
Ech... dla mnie akurat słowo anastasis jest niezwykle ważne
Być może zbyt banalnie użyte w przypadku tytułu tej płyty... że po 16. latach... wielki powrót... odrodzenie... Jeśli więc w tym sensie pisałeś, to może... się zgodzę...
Nie potrafię tego opisać, ale tak jak ich lubię, może nawet bardzo /może to sentyment po pierwszych płytach/, tak czuję pewne rozczarowanie. Nie wiem, dlaczego. Niby fajne są te płyty ostatnie, klimatyczne, w nastroju, ale... nie wiem. Mam wrażenie, że gdyby zdjąć tę pierwszą warstwę, nastoju, klimatu, tej otoczki, niewiele by zostało. Kiedyś jeden z dziennikarzy recenzując jedną z pięknych płyt jakiegoś tam dobrego zespołu, napisał, że jest to muzyka o niczym. Zabolało, ale później przyznałem mu rację. Mhm... Jest to zupełnie bezinteresowne czepianie się zespołu, którego wszystkie płyty mam na półce.