POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » 31 sierpnia 2012, piątek ( 80. )
31 sierpnia 2012, piątek ( 80. )
Autor Wiadomość
eyesOFsoul 
Bez tytułu


Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 44
Skąd: Piekło
Wysłany: 2012-09-02, 12:00   31 sierpnia 2012, piątek ( 80. )

Poznałam go tydzień temu. Choć poznać - to dość naciągana teoria. Nawet nie wiem, jak ma na imię. Jechaliśmy w tę samą stronę. W zatłoczonym busie. Z bagażami i z myślami, które dotykały tylko małej intymnej przestrzeni, jaką można było wyskrobać sobie w tej duchocie. Kiedy tak wsiadano i wysiadano na różnych przystankach, tłum wypchnął mnie wprost w jego oblicze. Nie pamiętam jak wyglądał, jaki miał kolor oczu, czy jego uśmiech miał znaczenie. Wiem, że miał koszulę w niebieską kratę i wolał stać niż usiąść na właśnie zwalniającym się miejscu, które mogłam zająć. W tym tłumie ginął zapach, ale mogłabym przysiąc, że gdyby przechodził obok mnie na chodniku - to właśnie tą świeżością zwróciłby moją uwagę. Był starszy. I nie miał obrączki. Za to miał znajomą, do której zadzwonił dojeżdżając do BB.
Zadzwonił do niej i zapytał, co robi w weekend. To był pierwszy moment, w którym jej pozazdrościłam. Mnie od dawna nikt nie pyta. W dużej mierze to moja wina. W końcu nigdy mnie nie ma. Nigdy nie mam czasu. Żyję przez parę godzin, w których dźwięk telefonu nie wróży miłej pogawędki. Wracając: drogą dedukcji (myślę) musiała odpowiedzieć mu, że nie ma planów. I dodała, że od kilku dni jest chora. Jego ton głosu raptownie się zmienił. Z jakimś takim miłym współczuciem i troską pytał jak się czuje, czy nic jej nie brakuje, czy jest sama w domu - tu odpowiedziała, że z mamą. Zapytał, czy czegoś potrzebuje, czy kupić jej owoce...
Byłam oniemiała. W ciągu 3 minut zrobił na mnie większe wrażenie niż przez całą podróż i łączenie się w wspólnym bólu przy obserwacji pasażerów. Zapytał, czy nie ma nic przeciwko jak ją odwiedzi za jakieś 40 minut. Dam sobie rękę uciąć, że poszedł do sklepu i kupił jej owoce. I z tymi owocami, zatroskaną miną, i pewnie walizką wpadł na dosłownie moment, by zobaczyć, że faktycznie nic jej nie potrzeba.


Może ta sytuacja jest całkiem normalna. Może to tylko ludzie, których znam i miejsce, w którym żyję jest jakby mniej człowiecze.

Mam jednak nieodzowne wrażenie, że nie ma już takich ludzi. Że to życie, tak jakby przestało mieć smak.
_________________
Cienie ma­my skur­wiałe. Ciągle na uli­cach, blis­ko latarni...
  
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2012-09-04, 13:02   

eyesOFsoul napisał/a:

Mam jednak nieodzowne wrażenie, że
nie ma już takich ludzi. Że to życie, tak jakby przestało mieć smak.


są tacy ludzie - zapewniam ciebie - tylko my sami ich nie dostrzegamy, nie pozwalamy się zbliżyć, pomóc, to był normalny ludzki odruch - a może coś więcej,
może uczucie ukrywane przez lata - teraz okazja się nadarzyła, może spojrzy na niego innym okiem. Opowiadanie twoje - czuję samotność, tęsknotę do tak prostych zwykłych przyjacielskich gestów, do zwykłej normalnej rozmowy :)


podoba mi się twój tekst...z podobaniem
babajaga
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2012-09-04, 16:11   Re: 31 sierpnia 2012, piątek ( 80. )

eyesOFsoul napisał/a:
... I z tymi owocami, zatroskaną minął, i pewnie walizką ...

wkradł się chochlik :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
eyesOFsoul 
Bez tytułu


Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 44
Skąd: Piekło
Wysłany: 2012-09-04, 16:52   

jaga napisał/a:
- czuję samotność, tęsknotę do tak prostych zwykłych przyjacielskich gestów, do zwykłej normalnej rozmowy


to wszystko i nic. I cała ja i tylko część.


Elu, dzięki :) poprawione.


Pozdrawiam serdecznie...
_________________
Cienie ma­my skur­wiałe. Ciągle na uli­cach, blis­ko latarni...
 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2012-09-04, 17:44   

Cytat:
to wszystko i nic. I cała ja i tylko część.
- czy coś źle napisałam...
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
eyesOFsoul 
Bez tytułu


Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 44
Skąd: Piekło
Wysłany: 2012-09-04, 18:27   

Nie :) tak sobie dopowiedziałam - bo dobrze czujesz.
_________________
Cienie ma­my skur­wiałe. Ciągle na uli­cach, blis­ko latarni...
 
 
Damiano 

Wiek: 36
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 1293
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2012-11-20, 14:08   

Zaciekawiło mnie! Narracja wciąga. Ciekawie opisana sytuacja! :padam:
_________________
świat nie istnieje...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » 31 sierpnia 2012, piątek ( 80. )


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo