Wysłany: 2012-12-15, 22:15 Sen o planecie Wenus...
Sen o planecie Wenus...
i jak w snach - wszystko jest prawdopodobnie możliwe
Elżbieta 15 XII 2012
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu nie odbieraj mojej krytyki jako ataku, czy chęci zdyskredytowania tego co robisz. Powinienem z otwartymi ustami podziwiać twoje prace, gdyż sam to może potrafiłbym narysować paroma kreskami słynną sylwetkę świętego. Wiem jednak, ze jesteś ambitna i sporo pracujesz nad samodoskonaleniem. Np. w Twoich fotografiach można zauważyć fakt przyswajania sobie coraz to nowych tajników fotografii. Jednak jak to mówią trafiła kosa na kamień. ty jesteś perfekcyjna w tworzeniu, a ja staram się tej perfekcji sprostać w odbiorze i wobec tego zagłębić się w niuanse,
Spójrz na swoja pracę moimi oczami. Pomysł świetny, nie mam uwag, jednak skądś jakbym znał podobny wizerunek, przypomina mi znany obraz, chyba Wenus, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć.
Pierwowzór jest też lekko przerysowany z nienaturalną kreska konturową owalu twarzy, ale zauważ że u Ciebie twarz jest zbyt mała i wyłania się nienaturalnie duża szyja w stosunku do twarzy z prawej strony. Drugim błędem albo bardziej niedopracowaniem jest kosmyk włosów na czole. Pomysł jest dobry, bo ociepla wizerunek, ale spod niego wyziera nienaruszona, wyraźnie widoczna kreska owalu, a włosy powinny ją troszeczkę rozmyć, zatrzeć. Podobnie jest z drugą strona twarzy. Zauważ, że po prawej stronie patrząc na twarz rozmyłaś przejście twarzy w szyję i od razu ta część wygląda prawdziwiej.
Elżuniu nie odbieraj mojej krytyki jako ataku, czy chęci zdyskredytowania tego co robisz. Powinienem z otwartymi ustami podziwiać twoje prace, gdyż sam to może potrafiłbym narysować paroma kreskami słynna sylwetkę świętego. Wiem jednak, ze jesteś ambitna i sporo pracujesz nad samodoskonaleniem. Np. w Twoich fotografiach można zauważyć fakt przyswajania sobie coraz to nowych tajników fotografii. Jednak jak to mówią trafiła kosa na kamień. ty jesteś perfekcyjna w tworzeniu, a ja staram się tej perfekcji sprostać w odbiorze i wobec tego zagłębić się w niuanse,
Spójrz na swoja pracę moimi oczami. Pomysł świetny, nie mam uwag, jednak skądś jakbym znał podobny wizerunek, przypomina mi znany obraz, chyba Wenus, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć.
Pierwowzór jest też lekko przerysowany z nienaturalną kreska konturową owalu twarzy, ale zauważ że u Ciebie twarz jest zbyt mała i wyłania się nienaturalnie duża szyja w stosunku do twarzy z prawej strony. Drugim błędem albo bardziej niedopracowaniem jest kosmyk włosów na czole. Pomysł jest dobry, bo ociepla wizerunek, ale spod niego wyziera nienaruszona, wyraźnie widoczna kreska owalu, a włosy powinny ją troszeczkę rozmyć, zatrzeć. Podobnie jest z drugą strona twarzy. Zauważ, że po prawej stronie patrząc na twarz rozmyłaś przejście twarzy w szyję i od razu ta część wygląda prawdziwiej.
Kreska, przerysowanie, nienaturalność - to wszystko może być i jest środkiem wyrazu.
Podobnie jest z oryginałem Sandro Botticelli, gdzie obraz jest wyidealizowany, symboliczny, przeredagowany tak, by mówił i jednocześnie był miły oku.
(Nic nie wspominasz o kolibrze, czy planetach? Kompozycji, itp )
Jeszcze raz dziękuję za komentarz
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Wiek: 54 Dołączyła: 25 Sie 2009 Posty: 5262 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-12-16, 22:24
Ja to widzę tak:
to Twój sen o spokojnej planecie " układzie planet"
tylko twarz jest jak to Leszek zauważył, "kreska, przerysowanie, nienaturalność ", ale widoczne jest "nałożenie" Twojej twarzy, obok , koliber, Twój ulubieniec i planety...
też chce być w takim "ułożeniu planet"
to Twój sen o spokojnej planecie " układzie planet"
tylko twarz jest jak to Leszek zauważył, "kreska, przerysowanie, nienaturalność ", ale widoczne jest "nałożenie" Twojej twarzy, obok , koliber, Twój ulubieniec i planety...
też chce być w takim "ułożeniu planet"
pozdrowionka, mm.
Bardzo dziękuję za komentarz, za szczegółową krytykę
Być może wrócę do tej grafiki, by unaturalnić kreskę
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
krytyka to nic złego, daje do myślenia i pomaga w postępie
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E