mówią że tylko w snach
dzieją się rzeczy niewyobrażalne
śnieżne kokony z wiatrem
motają obroty ciał niebieskich
ciemność oślepia
bielą kipi droga
płyniemy pod żaglami
srebrnych huraganów banszi
elżbieta 4 I 2013
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Piękny, stylowy, nie tylko w snach Elżbieto jednak.
Dziękuję za spojrzenie i słowa.
(To dwa, nałożone zdjęcia z Janella i podróży z Kentucky.)
oj nie tylko w snach... niestety.
jechaliśmy z mężem przez pola w niesamowitą zawieję. za późno po prostu się zorientowaliśmy, że to nie był tylko mały kawałek drogi, gdzie sypało i wiało. trzeba było zawrócić, albo przeczekać, ale już byłiśmy daleko od miasta w polach, gdzie farmy, domy są daleko odsunięte od głównej drogi. momentami nie było widać nic tylko białe kłęby. światła samochodu pomagały, ale oślepiały. ja wpatrywałam się w zamarznięte koleiny wzdłuż drogi, żeby alarmować jeśli zboczylibyśmy z nawierzchni...
to było po prostu niesamowite... nie miałam przy sobie aparatu, ale nawet nie wiem, czy udałoby się to sfotografować... biel, napadające na światła banshee...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
właśnie, to najlepsze i teraz wrażenia mogą być wspomnieniami
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu tak jak napisałem pod wierszem, że intryguje i pobudza wyobraźnię, tak po zestawieniu słów z obrazem, wyobraźnia podążyła już tylko odautorskim torem, co zubożyło mój odbiór.
Na pierwszy rzut oka statyczna, a ile w niej dynamizmu
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Na pierwszy rzut oka statyczna, a ile w niej dynamizmu
A to prawda, prawda.
i dla Ciebie
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu tak jak napisałem pod wierszem, że intryguje i pobudza wyobraźnię, tak po zestawieniu słów z obrazem, wyobraźnia podążyła już tylko odautorskim torem, co zubożyło mój odbiór.
wybacz Leszku, ale nie rozumiem komentarza.
Odautorskim torem w odniesieniu do tekstu, czy grafiki?
i oczywiście bardzo dziękuję za spojrzenie
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu wyjaśnię więc. Najpierw trafiłem na wiersz, który mocno pobudził moja wyobraźnię. Później trafiłem na grafikę a pod nią na ten sam wiersz, będący słowną ilustracją grafiki. Stało się u mnie podobnie jak w przypadku podania pod wierszem odautorskiej interpretacji wiersza. Czyli co autor miał na myśli pisząc wiersz. Nie jest to zarzut, bo od pewnego czasu wiążesz grafiki z wierszami, ale musisz być świadoma, że wtedy czytelnik poniekąd jest obdzierany z własnej interpretacji. Skoro wiadomo co autor miał na myśli, to po co uruchamiać własną wyobraźnię idącą w innym kierunku.
Elżuniu wyjaśnię więc. Najpierw trafiłem na wiersz, który mocno pobudził moja wyobraźnię. Później trafiłem na grafikę a pod nią na ten sam wiersz, będący słowną ilustracją grafiki. Stało się u mnie podobnie jak w przypadku podania pod wierszem odautorskiej interpretacji wiersza. Czyli co autor miał na myśli pisząc wiersz. Nie jest to zarzut, bo od pewnego czasu wiążesz grafiki z wierszami, ale musisz być świadoma, że wtedy czytelnik poniekąd jest obdzierany z własnej interpretacji. Skoro wiadomo co autor miał na myśli, to po co uruchamiać własną wyobraźnię idącą w innym kierunku.
Zgadzam się, Leszku. I obdzieram (czasem, nie zawsze ) Czytelnika, do naga
A Czytelnik albo Widz, jak w tym wypadku, może tylko patrzeć, nie czytać, widzieć to, co chce, albo 'zmuszony', 'obdarty' iść moją ścieżką. Tak, jak w książkach z ilustracjami, które się zapamiętuje jako połączenie słowa i obrazu.
Grafika w przypadku 'Wspomnienia zawiei' powstała pierwsza, ponieważ próbowałam się zmierzyć z tym, co wtedy przeżyliśmy. I tak nie oddaje w pełni tego, co zobaczyłam tamtej nocy. Później przyszły słowa, ale i tak były związane z obrazami, nierozerwalne. Wrócę do tego tematu, już wróciłam, mam dwie kolejne foto-grafiki o przeprawie przez pola.
Od jakiegoś czasu pracuję nad 'książką', w której ilustracje i teksty tworzą niepodzielność. Rozumiem i doceniam wartość każdego odbioru, a więc Odbiorcy, Widza, Czytelnika, jednak opowiadam, przynajmniej chcę opowiedzieć to, co przeżywam/przeżyłam, lub jakim doświadczeniom poddani byli bohaterowie moich s-tworzeń.
Zauważ, że nieomal nigdy nie tłumaczę, nie wyjaśniam moich wierszy. Często interpretacje Czytelników idą zupełnie przeciwnymi drogami, niż zamierzona przeze mnie, ale świadomie nie prostuję ich. Taki mam stosunek do wierszy.
Jednak nie stosuję takiego podejścia do pewnych foto-grafik, które od jakiegoś czasu przedstawiam w obu światach: werbalnym i wizualnym.
I przepraszam, że zubożyłam Twoje odczucia. Piszę to bez sarkazmu, ponieważ wiem, już o tym rozmawialiśmy, co masz na myśli.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu nie chciałem czymkolwiek dyskredytować tego co piszesz i piękna twojej bardzo zróżnicowanej twórczości. Dzielę się odczuciami odbiorcy. W książce, za którą trzymam kciuki, zestawienia wierszy i ilustrujących je grafik, stanowić będą pewną konwencję wolną od dyskusji. Będzie to zamknięte dzieło. Tu, na Portalu tym i innych, mamy nieco inną sytuację. Grafika pobudza wyobraźnię, wiersz podobnie, jednak zestawienie tych dwóch form twórczości sprawia, że słowo tłumaczy obraz, a obraz słowo. Autor wiąże w ten sposób myśli jedynie słusznymi myślami. Jedynie słusznymi, bo autor wie o czym pisze, albo co przedstawia stworzony przez niego obraz.
Chcę być dobrze zrozumiany. Ja nie neguję, nie zabraniam w żadnym przypadku, bo nie mam takiego prawa, ale wskazuję, na inne aspekty i na niebezpieczeństwa takich skojarzeń. Oczywiście, ze przyjmuję takie zestawienia słowno-graficzne, ale wtedy żyją one, u mnie czytelnika, wspólnym życiem. Nie byłoby tego i wcześniejszych komentarzy, gdybym natknął się tylko na zestawienie słowno-graficzne, ale po przeczytaniu wiersza, który podziałał refleksyjnie, wszedłem pod zestawienie, które te refleksje rozwiały.
Elżuniu nie chciałem czymkolwiek dyskredytować tego co piszesz i piękna twojej bardzo zróżnicowanej twórczości. Dzielę się odczuciami odbiorcy. W książce, za którą trzymam kciuki, zestawienia wierszy i ilustrujących je grafik, stanowić będą pewną konwencję wolną od dyskusji. Będzie to zamknięte dzieło. Tu, na Portalu tym i innych, mamy nieco inną sytuację. Grafika pobudza wyobraźnię, wiersz podobnie, jednak zestawienie tych dwóch form twórczości sprawia, że słowo tłumaczy obraz, a obraz słowo. Autor wiąże w ten sposób myśli jedynie słusznymi myślami. Jedynie słusznymi, bo autor wie o czym pisze, albo co przedstawia stworzony przez niego obraz.
Chcę być dobrze zrozumiany. Ja nie neguję, nie zabraniam w żadnym przypadku, bo nie mam takiego prawa, ale wskazuję, na inne aspekty i na niebezpieczeństwa takich skojarzeń. Oczywiście, ze przyjmuję takie zestawienia słowno-graficzne, ale wtedy żyją one, u mnie czytelnika, wspólnym życiem. Nie byłoby tego i wcześniejszych komentarzy, gdybym natknął się tylko na zestawienie słowno-graficzne, ale po przeczytaniu wiersza, który podziałał refleksyjnie, wszedłem pod zestawienie, które te refleksje rozwiały.
Leszku, ze wszystkim o czym wspominasz się zgadzam.
I wcale nie odebrałam Twojej krytyki jako 'krytykanctwa'. Cieszę się, jak zawsze, jeśli komentarz jest poparty spostrzeżeniami, głębszą analizą.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za spojrzenie i słowa.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E