Dołączył: 11 Maj 2011 Posty: 1630 Skąd: Wielkie Księstwo Poznańskie
Wysłany: 2013-01-17, 10:34 Wstawał dzień
Wstawał dzień - letni ogród ubrany na biało,
obudzony przez burzę obmywał się deszczem.
Dziwnie było, sen odszedł, lecz senność została
- świat na zewnątrz, jak obcy, odrzucony przeszczep.
Dzień powstawał z kawałków oderwanych doznań,
stosu barwnych obrazków, które ktoś zostawił,
gdy wśród wszystkich postaci siebie nie rozpoznał,
znudzony oglądaniem cudzych fotografii.
Węszył wiatr – donosiciel, krążył za plecami,
odwracał strony liściom i czochrał sitowie.
A ja słowa odmieniam nie znając pytania
i próbuję odnaleźć właściwą odpowiedź.
Gdzie ścieżka, której szukam błądząc nieustannie?
Nie odpowie jeziora pomarszczone lustro.
Zagubiony, już drogi powrotnej nie znajdę
- czas się teraz obudzić, lub na nowo usnąć.
_________________ "Dwóch dobrych ludzi nigdy nie będzie wrogami,
dwóch głupich nigdy nie będzie przyjaciółmi".
(przysłowie kirgiskie)
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2013-01-17, 12:30
misza napisał/a:
Gdzie ścieżka, której szukam błądząc nieustannie?
Nie odpowie jeziora pomarszczone lustro.
Zagubiony, już drogi powrotnej nie znajdę
- czas się teraz obudzić, lub na nowo usnąć.
wstawać czas wstawać;)
żeby napisać taki wierszon chociaż
ku uciesze tym co na pątniczym szlaku
i wrażeń wszelkich potrzebują
Pozdrowionka cieplutkie
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
[quote]Gdzie ścieżka, której szukam błądząc nieustannie?
Nie odpowie jeziora pomarszczone lustro.
Zagubiony, już drogi powrotnej nie znajdę
- czas się teraz obudzić, lub na nowo usnąć.
Miszko nie usypiaj drogę zawsze znajdziesz a może stoi dla Ciebie otworem
W 2000 roku pozwoliłem sobie drzemkę,
która trwała prawie całą dekadę.
Dzisiaj jest zupełnie inaczej
Miszo zazdroszczę takiego snu no niestety jest inaczej co nie znaczy że lepiej
pośpij jeszcze trochę może po następnej drzemce będzie świat pełen przyjaźni