POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane » El » Miniatury
Miniatury
Autor Wiadomość
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:16   Miniatury

mam stróża
z moich modlitw pleciesz koronę
ozdobę czoła Jedynego
nie zdradzasz swego imienia
i nie chcę go znać -

wiem że haszmal jest jak szkło -
czasami rozbijam głowę
o to czego nie widzę
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:19   

nad jeziorem

tę noc udusił księżyc
gwiazdy uciekły spłoszone

zbrodni przygrywała muzyka

czy to był Dworzak?
czy ballada Szopenowska?

noc tchnienie oddała
w srebrnych ramionach
a on
niebieski zbrodniarz
udawał Otella
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:27   

herbatka z mari

wydaje ci się córko ewy -
nie oswoiłaś mężczyzny
przestań dziwić się uparcie
że ciasno mu w twoich oczach

złościsz się głupia
a czekasz na drania -
wróci z koszem jabłek
inną ręką zerwanych

też bym wolała
świecę co nie kopci
i zapach własnych perfum
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:28   

do czytelnika

uwielbiam być na marginesie.
więc piszę o tobie mistrzu
dziwowisku diabła

komplementuję w snach -
na jawie nie wypada

głupio wybrałeś dom złodzieju
co to za łup - same marzenia
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:31   

pomiędzy

żyję pomiędzy snami
rozdzielam dzień
na małe cząstki czekania

delikatnie różowym paznokciem
oddzielam wczoraj do dzisiaj

tak długo to trwa

czekanie ma posmak karmelu
zapach zużytych snów

a ja wciąż świętuję jutro
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:37   

po co
nawet diabeł kiedy musi
cytuje Biblię
więc nie mam mnie
słowami
których nie rozumiesz
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:39   

(... nocą)

nocą spadły łzy
zbierałam je skrzętnie
do rana
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-17, 22:53   

mój brat iskariota

duszę się ostatnim słowem
zrodzonym krzykiem w gardle
a uwięzłym z nagłym bólem
między łzą i zwieszeniem głowy

on więc wziąwszy kawałek chleba
natychmiast wyszedł a była noc

29.12.05
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-11, 22:33   

biorę sobie znamię na rękę

wiem co zamiast jeruzalem -
moja przeklęta własność odziedziczona
w księdze na której nie położono pieczęci

w płytkim szepcie kocham nad życie
kłamstwie sprzedanym nad ranem
we wzruszeniu ramion
gdy skarżysz się że garb wciąż rośnie

olubienica dla męża swego?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-16, 23:15   

porządki nierozważne

płoną małe świątki z lipowych klocków
nie tak miało być - krzyczą pośród dymu

no cóż
wiele zmieniło się od wczorajszej litanii

(tu lekkie westchnienie peelki)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-16, 23:16   

rutyna

nauczyłam się spadać
na cztery łapy -
cichutko i z wdziękiem

a jednak
gdy nikt nie widzi
wylizuję grzbiet
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-16, 23:17   

tej która znowu płacze

pozwól oczom zapomnieć
z odwagą kobiety im pozwól
strąć wczorajsze lęki
z lekkością młodości je strąć

mała madame
gue vous etes triste




a miałeś być

chcesz to zaśnij nawet na prawym skrzydle
najwyżej rozbolą cię lotki i będziesz marudny

szelest piór jestem w stanie znieść spokojnie
wytrzymam też udawanie świerszcza i stróża

tylko rozwiąż problem znikania nad ranem





w bocznej nawie smutku

jestem z powrotem bo zapisałeś mnie
obietnicą że będę zanim szrony spłyną

niezaproszona
wracam w oczy zdziwione pragnieniem

rozkojarzony jak złota kula poranna
jak trawa senna zielenią w środku marca

odwieszasz skrzydła

21.03.09



a co mi tam -

zmieniam się w owoc i o nic nie pytam
pulsując sokiem obok ciebie – z dłoni
czynię kołyskę co zaśpi zmęczenie

nie przemijam bo nocą rodzę wiosny -
powrotem do raju więdnie kalendarz
i pamiętam tylko o falach przypływu

nie lękaj się moje kochanie
nie lękaj
graj


21.03.09



świątkara prowincjonalna

ciemnieję trzema twarzami księżyca
poróżniona światłem w ciemności
na przekór krzywym dniom – tańczę

dojrzała owocem kiepskiego nasienia
trochę naiwnie i przezornie na zapas
maluję niebo z widokiem na starość

i jeszcze raz dookoła
_________________
21,03.09

zakołysz bezsenność

Dotknij zielenią, wierzbowym wierszem.
Póki jestem - dotknij. Nie bój się dewotów.
Tak delikatnie palcami - nie przestawaj,
a pokłonię się ciepłem, nieprzespaną nocą.

Nie nam się bać łamania rytmem zegara.

14.04.09


refleksja czwartkowa

w świat tkany mozolnie
z koronek i wersów
wdziera się jazgot kundla

szybki kopniak prosto
w zaśliniony pysk
i zapominam o łzach

24.02.09



(...)
Już nie wołasz mnie przez sen.
Sam łowisz drgnienia powiek
i tropisz zamyślenia księżyca.

Obejmij chociaż poduszkę.

18.01.08


Spóźnieni

Pogubiliśmy się i na odwagę zły czas.
Już ptaki z nas kpią, że samotne nieloty
marzeniami próbują zastąpić skrzydła.

06.10.08


pod wpływem
(bez kursywy - chociaż sama się pcha)



nie można mnie kochać bezkarnie
złudzenia sądzę według siebie -
diametralnie zmieniam znaczenia

nie dostrzegam dosłowności
nie widzę poezji

w hołdzie prowokacji
tańczę na suficie


do ajsa

napisałeś o duszy drzew
a palce zastygły nad bielą

wstrzymana wiotką brzozą
szeptem składam modlitwę
o koronę płodną gniazdem

22.06.09


połonina pienińska

po linii dźwięku i plamce słońca
poszłam za tobą jak zwinka

tylko madonna drzewiasta
błogosławiła zmartwychwstanie

Szczawnica 06.08.09



rano otworzą się okiennice

w kieszeni srebro i czosnek
w oczach słoneczny blask -

spróbuj się zbliżyć
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-07-17, 15:56   

prawie tomik -

el napisał/a:
on więc wziąwszy kawałek chleba
natychmiast wyszedł a była noc
29.12.05


jak lubię takie werseciki!!!!!! - "...a była noc" - ileż niesią przekazu - osiem liter! - na całonocne myślenie ...
:padam:
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-07-17, 17:07   

To cytat z Biblii :D
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-07-17, 23:33   

hmmm...
a wydawało mi się, że znam (Biblię)
jednak nie!
(tak czy inaczej - piękne!)

czy chopinowska ballada (szopenowska) - lepiej sie czyta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane » El » Miniatury


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo