el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
|
Wysłany: 2008-06-17, 22:42 znam siebie od dziecka
|
|
|
Modlitwy,zwłaszcza listopadowe,
pływają w źrenicach i nic ich nie karmi.
Czas nie pozbawia zawieszenia w ciszy,
nie łagodzi spadania w nawę kościoła.
Wokół trzepot niedzieli i nagła niepewność..
Czy dobrze jest odwracać kolejność rzeczy?
Zamieniać Alef i Taw miejscami?
Nie mam pewności, że nas zatruto kroplami
wody z chrzcielnicy. Początek błękitu,
czy zaczątek garbu – stróża każdego poranka.
Głos z południa, głos z północy,
głos od czterech wiatrów, głos przeciw Jerozolimie
i świątyni (...)
Siedem lat śpiewam żałosny hymn.
Zamilknę, gdy zaskoczy mnie promień światła.
25.10.07 |
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty |
|