el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
|
Wysłany: 2008-06-17, 23:02 nocne kolokwium z frustratem
|
|
|
a owszem
potrzebowała mężczyzny
mimo że życie w panu wysycha
( po co te nerwowe wzruszenia ramion
i oczy nagle przekłute zdumieniem)
ach wiem
nie umiała zamarznąć od łez
wbrew poezji i miękkości chwili
z przyzwyczajenia ubrała się w kpinę
no cóż
pan ostro zaprawiony w cnocie
czulił ją niestrawną moralnością
pokorą przypalał cuchnące rany
(a co ja obchodzą kłopoty z żołądkiem
i bezpowrotnie zmruszałe uśmiechy)
więc tak
pełzanie przez życie mój panie
to obraźliwie zaporowa cena
za wilgotny z pożądania szept
i nerwowe przyspieszenie pulsu
17 sierpnia 05 |
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty |
|