Wysłany: 2008-06-18, 22:25 wyniki "polowania" na kurokliczki suche :)
Przedstawiam mieszkańców spod paproci w liczbie trzech (te zauważone i policzone, ale w rzeczywistości może być więcej).
Nie dało się podejść bliżej, i w ostatniej chwili, gdy mnie zobaczyły, jeden ciekawski został dłużej i udawał, że go wcale, ale to wcale nie ma słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Li, same, suche, więc nie kuropodobne, schowane pod paprociami wyglądały jak pomalowane w paseczki.
A może to zebry!?!
Na drugim zdjęciu się "złapała" mucha na jednym z liści, więc można ją użyć jako skalę porównawczą do tych maluszków. Dorosłych nie widziałam, tylko tę trójkę.
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, z ich słodkością nie przesadzałabym, chociaż takie maluśkie są rzeczywiście jak figurki z cukru słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Fajne te króliki . JUz słyszę jak moja imienniczka zgrzyta zębami
El, zgrzytałam, ale przestałam, szkoda zębów i nerwów.
odpowiedź o "zgrzytaniu" w wierszu o pelargoniach.
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Eluniu jakie ona śliczne, szkodniki , ale sobie upodobały miejsca do zadeptywania
Basiu, tak są śliczności te szkodniki, ale czemu akurat moje kwiaty lubią? nie mam pojęcia.
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
A może jak nornice mojej mamy - pójdą sobie któregoś dnia.
El, raczej nie
El, o różnych sposobach wyganiania kitajców (dzikich) czytałam, słyszałam, częsty bowiem to temat ogrodników przy herbacie, czy wodzie bez bąbelków. O niektórych niestety aż wstyd pisać, inne natomiast są zbyt drastyczne, i te także przemilczę. A tak naprawdę, to podobno nic nie pomoże, nic i nikt, tak mówi mądrość ludowa. Jak jest jeden, to możez być pewna, że będzie ich multum.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E