związana z bandą odszczepieńców
nie tylko pokrętnością myślenia
ale również wizją szukania
próbowałam nasłownić żądze
podejmując próbę powrotu do normy
jako doradcę i nauczyciela tyrana
obrałam przemądrzałego platona
on miał mnie wyrwać poezji
wymóc stałość w sposobie odczuwania
po wypluciu z siebie grafomaństwa
powtarzałam w odruchu popełnienia winy
poeci, którzy podlegają na ogół zmiennym uczuciom
a przez sztukę mogą w tym duchu oddziaływać na innych
powinni być wydaleni z doskonałego państwa
nie sądzę bym sprawiła zbytnie szkody
lub wywołała roztargnienie w czyjejś duszy
a na wygnanie dawno skazałam się sama
pozostając na poziomie wyobraźni
pełnej relatywizmu
a zatem
nieprzydatnej poznawczo
teraz wierzę platonowi
że oni
ci poeci
gubią się w każdym żeglowaniu
nie wiedzą
że ich chude jedniodniowe dusze
zupełnie niepotrzebnie obracają oś myślenia
w kierunku przeciwnym obrotowi całości
20 sierpnia 2005
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
że oni
ci poeci
gubią się w każdym żeglowaniu
nie wiedzą
iż ich chude jedniodniowe dusze
zupełnie niepotrzebnie obracają oś myślenia
w kierunku przeciwnym obrotowi całości