ciekawa ciekawa ciekawa
g r a f i k a
czemu?
bo bardzo sprytnie podświetlone dolne partie
by celowo ukryć clou
ale i tak wiem, Kto ukrywa się pod rondem kapelusza
kulo-szkatułka odświętnie wręcz ceremonialnie trzymana przez kobiecą postać
cóż w niej ukryte?
przeszłość? teraźniejszość?
emanuje tajemnica i dyskrecja
Elżbieto
zgań mnie, jeśli zabrnęłam
ale widzę bliźniaczą bliskość z "Ognistymi ptakami"
I narozrabiałyście
Czekolada teraz za mną chodzi...
A dopiero po obiedzie na nią pora.
W ramach treningu silnej woli, wytrzymam i każę jej - czekoladzie znaczy - chodzić za mną i będę udawać, że nic a nic nie rozumiem...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ciekawa ciekawa ciekawa
g r a f i k a
czemu?
bo bardzo sprytnie podświetlone dolne partie
by celowo ukryć clou
ale i tak wiem, Kto ukrywa się pod rondem kapelusza
kulo-szkatułka odświętnie wręcz ceremonialnie trzymana przez kobiecą postać
cóż w niej ukryte?
przeszłość? teraźniejszość?
emanuje tajemnica i dyskrecja
Elżbieto
zgań mnie, jeśli zabrnęłam
ale widzę bliźniaczą bliskość z "Ognistymi ptakami"
Clue się ukrywa, ja nie
A światło? Właśnie tak padało z holu przez uchylone nieco, zawieszone drzwi
Co w kuli? Wszystko, co może zmieścić kula, albo bańka mydlana, którą tak naprawdę jest ta kula.
Bliskość z Ognistymi ptakami powiadasz?
Dwa różne nastroje, dwie różne pory, łączy je postać, to prawda.
Pięknie dziękuję za 'padamki' i w ogóle za komentarz, komentarze, Lidio
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ciekawa ciekawa ciekawa
g r a f i k a
czemu?
bo bardzo sprytnie podświetlone dolne partie
by celowo ukryć clou
ale i tak wiem, Kto ukrywa się pod rondem kapelusza
kulo-szkatułka odświętnie wręcz ceremonialnie trzymana przez kobiecą postać
cóż w niej ukryte?
przeszłość? teraźniejszość?
emanuje tajemnica i dyskrecja
Elżbieto
zgań mnie, jeśli zabrnęłam
ale widzę bliźniaczą bliskość z "Ognistymi ptakami"
Clue się ukrywa, ja nie
A światło? Właśnie tak padało z holu przez uchylone nieco, zawieszone drzwi
Co w kuli? Wszystko, co może zmieścić kula, albo bańka mydlana, którą tak naprawdę jest ta kula.
Bliskość z Ognistymi ptakami powiadasz?
Dwa różne nastroje, dwie różne pory, łączy je postać, to prawda.
Pięknie dziękuję za 'padamki' i w ogóle za komentarz, komentarze, Lidio
elementy łączące obie grafiki:
tak właśnie myślałam o postaci
nadto kojarzyłam drzwi i budynek (dom)
widać, że od dawna błądzę po Twoich, Elżbieto, pracach
i nie potrafię prawdziwie zinterpretować
I narozrabiałyście
Czekolada teraz za mną chodzi...
A dopiero po obiedzie na nią pora.
W ramach treningu silnej woli, wytrzymam i każę jej - czekoladzie znaczy - chodzić za mną i będę udawać, że nic a nic nie rozumiem...
nie ma nikogo bezstronnego, kto namierzyłby
tę Twoją, Elżbieto, silną wolę
coś nie wierzę, że wytrzymasz
czekolada tak będzie czarująco smakiem wabiła
i Twoje udawanie sprytnie przechytrzy
na nic zapewnienia
może już ją pałaszujesz?
Lidio, ja naprawdę bardzo lubię czekoladę - gorzką jedynie - i celebruję ją po obiedzie, jako deser. Czasem, gdy jestem bardzo głodna i latam po wielkim świecie, wtedy zjadam kawałek czekolady zamiast posiłku.
Moja wola zwyciążona w tej materii już dawno.
Wierz mi
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
I narozrabiałyście
Czekolada teraz za mną chodzi...
A dopiero po obiedzie na nią pora.
W ramach treningu silnej woli, wytrzymam i każę jej - czekoladzie znaczy - chodzić za mną i będę udawać, że nic a nic nie rozumiem...
nie ma nikogo bezstronnego, kto namierzyłby
tę Twoją, Elżbieto, silną wolę
coś nie wierzę, że wytrzymasz
czekolada tak będzie czarująco smakiem wabiła
i Twoje udawanie sprytnie przechytrzy
na nic zapewnienia
może już ją pałaszujesz?
Lidio, ja naprawdę bardzo lubię czekoladę - gorzką jedynie - i celebruję ją po obiedzie, jako deser. Czasem, gdy jestem bardzo głodna i latam po wielkim świecie, wtedy zjadam kawałek czekolady zamiast posiłku.
Moja wola zwyciążona w tej materii już dawno.
Wierz mi
ciekawa ciekawa ciekawa
g r a f i k a
czemu?
bo bardzo sprytnie podświetlone dolne partie
by celowo ukryć clou
ale i tak wiem, Kto ukrywa się pod rondem kapelusza
kulo-szkatułka odświętnie wręcz ceremonialnie trzymana przez kobiecą postać
cóż w niej ukryte?
przeszłość? teraźniejszość?
emanuje tajemnica i dyskrecja
Elżbieto
zgań mnie, jeśli zabrnęłam
ale widzę bliźniaczą bliskość z "Ognistymi ptakami"
Clue się ukrywa, ja nie
A światło? Właśnie tak padało z holu przez uchylone nieco, zawieszone drzwi
Co w kuli? Wszystko, co może zmieścić kula, albo bańka mydlana, którą tak naprawdę jest ta kula.
Bliskość z Ognistymi ptakami powiadasz?
Dwa różne nastroje, dwie różne pory, łączy je postać, to prawda.
Pięknie dziękuję za 'padamki' i w ogóle za komentarz, komentarze, Lidio
elementy łączące obie grafiki:
tak właśnie myślałam o postaci
nadto kojarzyłam drzwi i budynek (dom)
widać, że od dawna błądzę po Twoich, Elżbieto, pracach
i nie potrafię prawdziwie zinterpretować
Drzwi są różne, w różne miejsca prowadzą, odległe o... tysiące mil...
I wiesz sama doskonale, że tu nie o topografię chodzi, nie zawsze o to, co gdzie i jak a o to, czy foto-grafika mówi, czy milczy
jeszcze raz ślicznie dziękuję za powrót
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E