Ciekawy esej Katarzyny Tchórz - "Bez wytchnienia". Do tego stopnia, że odszukałam i ściągnęłam sobie "Łaknąć" Sarah Kane. A w głowie siedzi mi wciąż pytanie Anais Nin: "szczerość? Ale której z moich dusz?"
Ręce mi natomiast opadły, gdy czytałam tekst pewnej pani filolg. Czy ja się czepiam, oczekując, że ktoś, kto przez 5 lat studiował rzeczoną filologię polską, nie będzie popełniał banalnych błędów typu: powtórzenie w dwóch sąsiadujących ze sobą zdaniach? I gdy oczekuję, że będzie to tekst na poziomie, a nie takie tam sobie pisanie? Tak, zapewne się czepiam...
an [Usunięty]
Wysłany: 2013-06-15, 17:36
I Twoje teksty oczywiście, Marku! Nawet czytane po wielokroć, wciąż pozostawiają niedosyt...
"Fryderyk i ciężarówki z drewnem" nieodmiennie robi na mnie ogromne wrażenie, piekielnie dobry tekst! Jeden z tych, których Ci zazdroszczę