Wysłany: 2013-07-05, 09:24 A to ciekawe (dlaczego)
A to ciekawe, że sztuka może, a praca nie może być (nawet jeżeli jest) irracjonalna. Widocznie sztuka nie jest pracą, a przynajmniej praca musi być sensowna i wymierna, jednym słowem - pożyteczna. Jakby sztuka nie była pożyteczna, a czasami nawet, nie tyle ujarzmiona, co przysposobiona, vide - socrealizm.
A może rzecz jest w tym, że praca nie może być absurdalna, a nie(koniecznie) irracjonalna, bo może być i bywa irracjonalna. Ale też praca, chociaż nie może być absurdalna, to jednak bywa absurdalna, zresztą tak samo jak sztuka, która nawet z założenia może być i taka i taka. Chociaż i irracjonalna i absurdalna raczej nie powinna być, zresztą jak i wszystko, z pracą na czele, bo praca, bo sztuka, bo życie, to nie przelewki, chociaż nie wiadomo jaki z życia jest pożytek.
Pewnie/może, poza samą w sobie przyjemnością życia (najpewniej w zmaganiu się z trudnościami życia).
_________________ Pewnie niemota, może nieograniczony.