Wysłany: 2013-07-22, 18:51 Sen o deszczowym wiatraczku
Sen o deszczowym wiatraczku
elżbieta 21 VII 2013
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
dynamiczny ożywiony obraz
fantasmagoria
w strugach deszczu wszystko śpiewa i tańczy
o błękitnym wiatraczku śniła, będę
Elżbieto
zaciekawiasz i zadziwiasz
Lidio dziękuję za spojrzenie, 'padamka', słowa.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ulewa - myślę - daje nieco inny efekt, Mirku
Dużo mniej widać przez ulewne strumienie.
Tu, się przyznam, deszcz pochodzi z basenowego wodospadu.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Oj można śnić o takim deszczyku i wiatraczku w szczególności gdy żar od rana z nieba się leje
I co, Li, przyśnił się deszczyk i wiatraczek?
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Oj można śnić o takim deszczyku i wiatraczku w szczególności gdy żar od rana z nieba się leje
Fakt!
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Tu, się przyznam, deszcz pochodzi z basenowego wodospadu.
I wszystko jasne Elu.
_________________ I będą mi grały wiatry...
M.
an [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-08, 11:43
Chętnie przemieniłabym w jawę, by choć na moment deszcz i wiatraczkowy powiew przyniosły ulgę od upałów. (A podobno jescze kilka tygodni mają potrwać te tropiki!)
Elżbieta napisał/a:
Tu, się przyznam, deszcz pochodzi z basenowego wodospadu.
Dla mnie czarna magia, jak to robisz, Elu. Ale efekt jest niesamowity!