Bardzo piękny obraz - można patrzeć godzinami - gdyby wisiał na ścianie
A jakież historie wymyślać !!
Ten żaglowiec to szebeka - trzy maszty z łacińskimi żaglami; przedni maszt pochylony nieco do przodu, tylny do tyłu. Niekiedy przy słabszych wiatrach na bukszprytem podnoszono sztaksel; To był bardzo zwrotny i szybki stateczek - i z tego względu ceniony zwłaszcza przez piratów algierskich i marokańskich - ale też był na wyposażeniu flot francuskich i hiszpańskiej ...
Potem, na bazie szebeki wybudowano nieco mniejszą felukę - miała już tylko dwa maszty, nieco mniej uzbrojenia i tylko 1m zanurzenia. W Hiszpanii feluki przetrwały do dzisiaj i służą jako statki do żeglugi przybrzeżnej ...
się tam nie będzie i nie zobaczy
więc se patrzy na obraz pani Li ! - zamgloną szebekę pełną piratów co zabłądzili ... pośród wód
albo śpią a stateczek pod żaglami sobie płynie, płynie .... w tej mgle ...
Ach, cudowna opowieść we mgle... Aż mi dech zaparło.
Uwielbiam mgłę (no... może z wyjątkiem tej w opowiadaniu Stephena Kinga ).
Przepiękność - Twoja grafika, Lidziu
an [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-09, 11:28
Marek napisał/a:
Ten żaglowiec to szebeka - trzy maszty z łacińskimi żaglami; przedni maszt pochylony nieco do przodu, tylny do tyłu. Niekiedy przy słabszych wiatrach na bukszprytem podnoszono sztaksel; To był bardzo zwrotny i szybki stateczek - i z tego względu ceniony zwłaszcza przez piratów algierskich i marokańskich - ale też był na wyposażeniu flot francuskich i hiszpańskiej ...
Potem, na bazie szebeki wybudowano nieco mniejszą felukę - miała już tylko dwa maszty, nieco mniej uzbrojenia i tylko 1m zanurzenia. W Hiszpanii feluki przetrwały do dzisiaj i służą jako statki do żeglugi przybrzeżnej ...
Ach, cudowna opowieść we mgle... Aż mi dech zaparło.
Uwielbiam mgłę (no... może z wyjątkiem tej w opowiadaniu Stephena Kinga ).
Przepiękność - Twoja grafika, Lidziu
Brakuje Cię Kasiu
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza