POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » w labiryncie
w labiryncie
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-10-07, 06:21   w labiryncie

w labiryncie


w labiryncie bez ścian w labiryncie bez światła
życie nasze jak ptak tłucze się wieczną nocą
w oczach iskra pragnienia ziarno słońca kiełkuje
może kiedyś zakwitnie jasnym kwiatem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez słów
życie nasze zbłąkane po omacku trzepocze
szuka źródeł radości prawdy kruszy jak chleb
kłamstwa znaczy czerwonym drobnym makiem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez snów
życie nasze jak bańka mydlana krucha pustka
cisza watą utyka wszystkie kręte pasaże
by pomylić drogi wątłym skrzydłom echa

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez sensu
życie nasze zmęczone siada w kucki
widzi teraz wyraźną maskę losu przed sobą
słyszy koniec choć ostrożnie podchodzi na palcach

w labiryncie bez ścian w labiryncie co nagle
pośpiesznie chce ratować azymutu zbawczą kreską
życie nasze ze spokojnym uśmiechem odchodzi
ręka w rękę z pewną siebie już tak bardzo śmiercią


© Elżbieta 10.06.2008

_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Mithril
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-07, 10:38   ...

"w labiryncie bez ścian w labiryncie bez światła
życie nasze jak ptak tłucze się wieczną nocą
w oczach iskra pragnienia ziarno słońca kiełkuje
może kiedyś zakwitnie jasnym kwiatem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez słów
życie nasze zbłąkane po omacku trzepocze
szuka źródeł radości prawdy kruszy jak chleb
kłamstwa znaczy czerwonym drobnym makiem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez snów
życie nasze jak bańka mydlana krucha pustka
cisza watą utyka wszystkie kręte pasaże
by pomylić drogi wątłym skrzydłom echa

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez sensu
życie nasze zmęczone siada w kucki
widzi teraz wyraźną maskę losu przed sobą
słyszy koniec choć ostrożnie podchodzi na palcach

w labiryncie bez ścian w labiryncie co nagle
pośpiesznie chce ratować azymutu zbawczą kreską
życie nasze ze spokojnym uśmiechem odchodzi
ręka w rękę z pewną siebie już tak bardzo śmiercią


Przelabiryntowany troszeczkę tekst...................coś ważnego umknęło pod natłokiem labiryntu, który osobiście skojarzyłem z nudnym serialem do którego muzykę napisała ekipa RSC..................Serdecznie Pozdrawiam!
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-10-07, 15:33   Re: ...

Witaj Mithril,
bardzo dziękuję za uwagi.
Serialu niestety nie znam, chyba że podasz tytuł :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Mithril
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-08, 06:47   ...

...................................."W labiryncie"
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-10-08, 07:46   Re: ...

Mithril napisał/a:
...................................."W labiryncie"

OK :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Lidka 

Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 6378
Wysłany: 2013-08-11, 01:10   

kolejna Perełka Elżbiety :padam:
jak dobrze, że najpierw odwiedziłam grafikę :)

pierwsze wersy znakomicie oddają nastrój całego wiersza
są myślą przewodnią bądź - jak Autorka lubi i woli - mantrą :)

szczegółowo i sumarycznie pociągnęłaś, Elu, piórem przez życie
ukazując, co jest dla nas ważne, co stanowi prawdę, a co "kruchą pustkę", jak smakuje chleb

ze spokojem nakreśliłaś finalną wędrówkę
przygotowując nas na tę ostatnią godzinę

wiersz doskonale wy- i dopracowany

Elżbieto :serce:
z należnym Szacunkiem
:padam: :padam: :padam:

pod grafiką zastanawiałam się nad układem rąk i dłoni
teraz już wiem
:)
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3688
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2013-08-15, 19:21   Re: ...

Mithril napisał/a:
"w labiryncie bez ścian w labiryncie bez światła
życie nasze jak ptak tłucze się wieczną nocą
w oczach iskra pragnienia ziarno słońca kiełkuje
może kiedyś zakwitnie jasnym kwiatem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez słów
życie nasze zbłąkane po omacku trzepocze
szuka źródeł radości prawdy kruszy jak chleb
kłamstwa znaczy czerwonym drobnym makiem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez snów
życie nasze jak bańka mydlana krucha pustka
cisza watą utyka wszystkie kręte pasaże
by pomylić drogi wątłym skrzydłom echa

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez sensu
życie nasze zmęczone siada w kucki
widzi teraz wyraźną maskę losu przed sobą
słyszy koniec choć ostrożnie podchodzi na palcach

w labiryncie bez ścian w labiryncie co nagle
pośpiesznie chce ratować azymutu zbawczą kreską
życie nasze ze spokojnym uśmiechem odchodzi
ręka w rękę z pewną siebie już tak bardzo śmiercią


Przelabiryntowany troszeczkę tekst...................coś ważnego umknęło pod natłokiem labiryntu, który osobiście skojarzyłem z nudnym serialem do którego muzykę napisała ekipa RSC..................Serdecznie Pozdrawiam!

A ja uważam, że to ma wielki sens, ten labirynt po króym kroczymy, dlatego słowa się powtarzają :D Pozdrawiam Elżbieto :D
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-08-18, 06:10   

Lidka napisał/a:
kolejna Perełka Elżbiety :padam:
jak dobrze, że najpierw odwiedziłam grafikę :)

pierwsze wersy znakomicie oddają nastrój całego wiersza
są myślą przewodnią bądź - jak Autorka lubi i woli - mantrą :)

szczegółowo i sumarycznie pociągnęłaś, Elu, piórem przez życie
ukazując, co jest dla nas ważne, co stanowi prawdę, a co "kruchą pustkę", jak smakuje chleb

ze spokojem nakreśliłaś finalną wędrówkę
przygotowując nas na tę ostatnią godzinę

wiersz doskonale wy- i dopracowany

Elżbieto :serce:
z należnym Szacunkiem
:padam: :padam: :padam:

pod grafiką zastanawiałam się nad układem rąk i dłoni
teraz już wiem
:)

Hej, Odkrywczyni Odległych Rejonów! :)
Pięknie dziękuję za komentarz.
To jeden z wierszy - z rodziny moich credo.
I jest, jaki jest :zawstydzony:

Dziękuję za 'padamki'
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-08-18, 06:13   Re: ...

wilczajagoda napisał/a:
Mithril napisał/a:
"w labiryncie bez ścian w labiryncie bez światła
życie nasze jak ptak tłucze się wieczną nocą
w oczach iskra pragnienia ziarno słońca kiełkuje
może kiedyś zakwitnie jasnym kwiatem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez słów
życie nasze zbłąkane po omacku trzepocze
szuka źródeł radości prawdy kruszy jak chleb
kłamstwa znaczy czerwonym drobnym makiem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez snów
życie nasze jak bańka mydlana krucha pustka
cisza watą utyka wszystkie kręte pasaże
by pomylić drogi wątłym skrzydłom echa

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez sensu
życie nasze zmęczone siada w kucki
widzi teraz wyraźną maskę losu przed sobą
słyszy koniec choć ostrożnie podchodzi na palcach

w labiryncie bez ścian w labiryncie co nagle
pośpiesznie chce ratować azymutu zbawczą kreską
życie nasze ze spokojnym uśmiechem odchodzi
ręka w rękę z pewną siebie już tak bardzo śmiercią


Przelabiryntowany troszeczkę tekst...................coś ważnego umknęło pod natłokiem labiryntu, który osobiście skojarzyłem z nudnym serialem do którego muzykę napisała ekipa RSC..................Serdecznie Pozdrawiam!

A ja uważam, że to ma wielki sens, ten labirynt po króym kroczymy, dlatego słowa się powtarzają :D Pozdrawiam Elżbieto :D

Dziękuję, Jagodo za komentarz.
Masz rację co do powtórzeń.

:)
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
mironiusz


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 8242
Wysłany: 2013-08-18, 10:30   

Wiersz - wyznanie, rzeczywiście.
Bardzo do refleksji skłaniający, co chętnie czynię...
:)
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
Zbigniew Michalski 
Zbigniew Michalski


Wiek: 73
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 1797
Skąd: z Mielca
Wysłany: 2013-08-22, 09:31   Re: w labiryncie

Elżbieta napisał/a:
w labiryncie


w labiryncie bez ścian w labiryncie bez światła
życie nasze jak ptak tłucze się wieczną nocą
w oczach iskra pragnienia ziarno słońca kiełkuje
może kiedyś zakwitnie jasnym kwiatem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez słów
życie nasze zbłąkane po omacku trzepocze
szuka źródeł radości prawdy kruszy jak chleb
kłamstwa znaczy czerwonym drobnym makiem

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez snów
życie nasze jak bańka mydlana krucha pustka
cisza watą utyka wszystkie kręte pasaże
by pomylić drogi wątłym skrzydłom echa

w labiryncie bez ścian w labiryncie bez sensu
życie nasze zmęczone siada w kucki
widzi teraz wyraźną maskę losu przed sobą
słyszy koniec choć ostrożnie podchodzi na palcach

w labiryncie bez ścian w labiryncie co nagle
pośpiesznie chce ratować azymutu zbawczą kreską
życie nasze ze spokojnym uśmiechem odchodzi
ręka w rękę z pewną siebie już tak bardzo śmiercią


© Elżbieta 10.06.2008

Obrazek
Refleksyjnie, z polotem, bez zbędnego patosu! :padam: :padam: :padam: Zbyszek
_________________
http://zmichalski.blogspot.com/
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-08-22, 17:39   

mironiusz napisał/a:
Wiersz - wyznanie, rzeczywiście.
Bardzo do refleksji skłaniający, co chętnie czynię...
:)

Dziękuję, Mirku za przystanek i refleksję
:)
serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Lidka 

Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 6378
Wysłany: 2013-08-23, 00:16   

Elżbieta napisała:
Cytat:

(...)
To jeden z wierszy - z rodziny moich credo.
I jest, jaki jest :zawstydzony:

Dziękuję za 'padamki'
serdecznie
e


po pierwszym czytaniu wydawał się nadrzeczywisty
przy następnych studiach wrażenie pozostaje
lecz pogłębione o wiele spójnych elementów

nie znajduję słów (środków ekspresji)
by w pełni wyrazić jego swoisty bardzo własny charakter

credo - podobne w podpisie
:zawstydzony:

Elżbieto :serce:
odejść bez
:padam: :padam: :padam:

byłoby ogromną przewiną :hyhy:
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2013-08-25, 21:02   Re: w labiryncie

Zbigniew Michalski napisał/a:
...Refleksyjnie, z polotem, bez zbędnego patosu! :padam: :padam: :padam: Zbyszek

Miłe, co piszesz, dziękuję za komentarz i 'padamki'.

serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
mironiusz


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 8242
Wysłany: 2013-08-28, 10:48   

Elżbieta napisał/a:
Dziękuję, Mirku za przystanek i refleksję
:)

Przystanek niejeden Elżbieto!
:)
,, Zycie nasze jak ptak..."
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » w labiryncie


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo