na jagodach
Autor
Wiadomość
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 21:31 na jagodach
nie było wokół nikogo
tylko wiatr strącał igły
a leśne ptaki
nawoływały wśród drzew
tęsknoty jak cień
niezależnie od słońca
z każdej strony
rozumiem
codzienność
podchmurne wędrówki
perz dróg pomiędzy
jednak
skóra wciąż wypatruje dłoni
spragnionych ust
ciepła szeptanych wyznań
uparte pragnienie
dotknąć opuszkiem zmartwień
w splecionej kołysce uśpić noc
poczuć jak budzisz poranek
wróciłam
z przejeżdżającym pociągiem
29.06.2008r.
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-29, 21:46
Kod: wróciłam
z przejeżdżającym pociągiem
Fajne Tak niechcący przejeżdżał?
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 21:49
el napisał/a: Kod: wróciłam
z przejeżdżającym pociągiem
Fajne Tak niechcący przejeżdżał?
No, tory były w lesie ,a niedaleko stacja
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
Wysłany: 2008-06-29, 21:51
Kocham takie leśne stacyjki. Jak ta, z której wracałyśmy od Julki. Pamiętasz? Cudna stacyjka - tylko tory w lesie.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Gość
Dołączył: 23 Lut 2008 Posty: 9099
Wysłany: 2008-06-29, 21:51
Cytat: rozumiem
codzienność
podchmurne wędrówki
perz dróg pomiędzy
niepoprawność z butów mi wystaje Lidko ...
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 21:56
el napisał/a: Kocham takie leśne stacyjki. Jak ta, z której wracałyśmy od Julki. Pamiętasz? Cudna stacyjka - tylko tory w lesie.
Pamiętam Eluś, tu podobnie biegły tory, tylko stacyjka starsza.
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 21:58
P.A.R. napisał/a: Cytat: rozumiem
codzienność
podchmurne wędrówki
perz dróg pomiędzy
niepoprawność z butów mi wystaje Lidko ...
Niepoprawność, a czemu??
Gość
Dołączył: 23 Lut 2008 Posty: 9099
Wysłany: 2008-06-29, 22:00
Ama , Ama
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-29, 22:09
cio?? no przecież perz dróg jest pomiędzy nami więc gdzie jest niepoprawność?? no jestem po trzydniowym maglowaniu, gdzie sie nie dawałam, więc mogę nie widzieć
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Gość
Dołączył: 23 Lut 2008 Posty: 9099
Wysłany: 2008-06-29, 22:19
Baszka
Pala Barbara
Wiek: 66 Dołączyła: 29 Gru 2007 Posty: 1681 Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-06-30, 07:48
amandalea napisał/a: tęsknoty jak cień
niezależnie od słońca
z każdej strony
amandalea napisał/a: dotknąć opuszkiem zmartwień
w splecionej kołysce uśpić noc
piękne , rzeczywiście Lidziu czas jagód i dzikich jeżyn nie chciałabym wracać nawet najprzyjemniejszym pociągiem od zapachu lasu
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
Lucy
Lucyna Mamczur
Dołączyła: 07 Lut 2008 Posty: 2997 Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-06-30, 08:22
Całość bardzo, bardzo...
a najcudniejsza ta część
amandalea napisał/a: uparte pragnienie
dotknąć opuszkiem zmartwień
w splecionej kołysce uśpić noc
poczuć jak budzisz poranek
wróciłam
z przejeżdżającym pociągiem
ech, jagody...
_________________ Każdy ma swój kawałek nieba
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-30, 17:41
Baszka napisał/a: amandalea napisał/a: tęsknoty jak cień
niezależnie od słońca
z każdej strony
amandalea napisał/a: dotknąć opuszkiem zmartwień
w splecionej kołysce uśpić noc
piękne , rzeczywiście Lidziu czas jagód i dzikich jeżyn nie chciałabym wracać nawet najprzyjemniejszym pociągiem od zapachu lasu
A jak mi się nie chciało wracać
Dziękuję Basieńko i cieszę się, że wiersz Ci się spodobał
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-06-30, 17:43
Lucy napisał/a: Całość bardzo, bardzo...
a najcudniejsza ta część
amandalea napisał/a: uparte pragnienie
dotknąć opuszkiem zmartwień
w splecionej kołysce uśpić noc
poczuć jak budzisz poranek
wróciłam
z przejeżdżającym pociągiem
ech, jagody...
Ech.....
Dzięki Lucy, że zajrzałaś i cieszęsięjakniewiemco
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-06-30, 20:23
o ileż prostsza by była liryka bez prozy