...jesienna bywa nasza planeta
wnikająca jak fantom w kulisy
nagich drzew przybliżeń świata
odwołanego statysty od zieleni...
(fragment)
elżbieta 24 XI 2013
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ciekawe efekty graficzne, z kulami pełnymi światła, oraz jakby żywymi konarami, to jest walor pracy.
Natomiast postać, nie odpowiada akcji, która ma miejsce na obrazie.
Nieporuszone liście drzew, nie pasują do rozwianej wiatrem sukni.
Także włosy dziewczyny falują na wietrze, przez co sprawia wrażenie sztuczności.
Takie są moje wrażenia, przepraszam jeśli źle interpretuję.
nagich drzew przybliżeń świata
odwołanego statysty od zieleni
i zrobiło się magicznie
Twoja jesienna praca wprawia w zadumę....
Pozdrowionka, mm.
Dziękuję, MałaGosiu
i za 'padamka' i za słowa.
to dziewczyna na niepogody
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
dziewczyna - masz rację - jest w tle
razem i osobno
trudno powiedzieć, co jest ważniejsze...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
W klimacie jesieni, z pięknym tytułem, z Twoim magicznym patrzeniem. Tak pokrótce...
Dziękuję za pokrótkość, Mirku
Ten klimat uleciał w kilka dni.
Magia patrzenia zaczęła się w lesie.
Przyszykowania do ulotu.
Dziewczyna została.
W tle słychać było 'Jesiennego pana'.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ciekawe efekty graficzne, z kulami pełnymi światła, oraz jakby żywymi konarami, to jest walor pracy.
Natomiast postać, nie odpowiada akcji, która ma miejsce na obrazie.
Nieporuszone liście drzew, nie pasują do rozwianej wiatrem sukni.
Także włosy dziewczyny falują na wietrze, przez co sprawia wrażenie sztuczności.
Takie są moje wrażenia, przepraszam jeśli źle interpretuję.
Pozdrawiam J.
X'Boy-u dziękuję za spojrzenie i wnikliwy komentarz.
Nie masz za co przepraszać.
Widzimy to, co chcemy. Jeżeli szukamy dosłowności, to widzimy dosłowność, to co tutaj nazwałeś 'pasowaniem'.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ja zawsze abstrahuję:
bogini Luna w jesiennym lesie na spacerze
te półkola… te półkola
Jesienne lasy sprzyjają
wszelkim boginiom, boginkom, bożkom, faunom, 'panom',
i nastrojom, nastrojom, tym naj-.
Dziękuję za powrót, Lidko
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E