lektura od wczoraj do dziś
rulonik wspomnień
na starość na radość
listopad
późno już nie kuś diablico
poddani wzajemnie podnoszą do ust miłość
zaufaj mi wiem czym pachniesz
nie możemy się spotkać po prostu
nawet jeżeli błądzę
skoro wina wypita proszę wbrew temu co myślisz
wieczór taki ciepły kochania zwiastun
gdyby tak się zdarzyło pofalowane
wiolinowym do przodu
bez retuszu obok
a karawana jedzie dalej
02.03.2011r.
tak bywa
w poszukiwaniu siebie
śladami o piątej nad ranem
jest taka pora gdy na pograniczu
we wnętrzu mży
jak zwykle wilczy bilet
zadrapania na koniec roku
nieobecność
chwila może trwać wiecznie
nic nie mów
masz o mnie zbyt długie zdanie
zaczekaj przed północą
gdy księżyc w pełni kropla na uwięzi
od czasu do czasu bez słów
i wszystko jasne
29.01.2012
a’propos
nic na wyrost zakończenie wieczorem
banał między kroplami stygnących bryz
na oko bezinteresownie mimochodem
mały myk
przychodzisz wierszem w uścisku
drobiazgi z pierwszej ręki
wino i piołun post scriptum
w kręgu incepcji
prawdopodobnie w zagięciach
ruchoma granica
niezwyczajnie odległość względna
strefa specjalna z pamiętnika
29.01.2012
odpryski
kiedy rozpacz miesza w zmysłach
śladami umiłowania
światłocieniem w pamięci
niedokończona opowieść
gubiąc godziny w krótkich listach
w labiryncie piołunem spisane
pamięci powracającej
dawno temu za miastem
malarz klonów
to nie są puste słowa
gdzieś między kartkami
z kubkiem kakao
jesienny konfesjonał
hologram pozytywnych intencji
11.11.2012
śladami myśli
po każdej rozbitej fali
powrót
po prostu nie dzieje się nic
siostra w kożuchu rozlewa mleko
jesień na całe życie
wybierz swoją iluzję
jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący
nieśmiałe powroty chwila ciszy
w przypadku mroku
zmysły
przed końcem w labiryncie
amerykański sen oparty o bezradność
impresja gdzie jest człowiek
kamienna rzeka rozmowa z cieniem
światełko w trawie
kwestia czasu na pewnym etapie
jak zawsze palcem na wodzie
istota chwili niby pustka
nadal oni czytają nasze listy
16.09.2013r.
z cyklu śladami Waszych myśli
poza strefą promieniowania czekam
łatwo zdmuchnąć zanim na dobre
miłość
pocztówka spod dwóch prawie gorejących okien
jeszcze tylko kilka lat nie kochaj mnie
w nocnej ciszy
wkładam czapkę z lisa i udaję siebie
jestem ty jeden wiesz we mgle
jeden dzień białe róże koniec
świat to łamana cud nie cud
przeszłość poszukiwania
winny pół słodki nowy czas
nie dziękuj mi następny ostatni
ciężki oddech
przedzmysły
05.01.2014r.
list buszując wśród tytułów
tam gdzie rozkwita kwiat paproci
poker z przypadkiem
z pozdrowieniami na dzień dobry
kółko czy krzyżyk biało-czarne
potem z duszą na ramieniu
na rynku którego nie ma
ścieżka jedyna z niewielu
łut ciepła
tam gdzie w niedzielę nie pachnie fiołkami
na przekór chciałam uchwycić
zauroczenie mokre igraszki
dziadkowe skrzypki
na ulotnej papeterii
krótki wiersz o sobie samej
szał w małej bieli
akrobacje
05.01.2014r.
poszukiwania
(spacerkiem wśród wersów)
mali ludzie z nonszalancją Kozakiewicza
od zawsze na szali skali
z palcem na ustach prasówka
najlepiej bez zwłoki
trasa – Bieszczady – świat
wiatr w ustach po tamtym czasie
widziane inaczej
odwilż w sześcianowej pustce
uwięzieni kiedy przekwitają maki
bez odwołania
już wkrótce ćwiczenia z odchodzenia
w nocnej ciszy przysięga
nie słychać upadających grudek
w procesie tworzenia zanim na dobre
nieznośna letniość bytu
jeszcze tylko klika lat
w gołębniku pociągam twarz czernią
fragmentarycznie odległa od siebie
innych snów nad ten nie mam
05.03.2014
na przekór
spaceru ciąg dalszy
na Szewskiej tajemnice starej daty
a kiedy zmierzch poetyckie zwyczaje
odkrycia co po nas nie-umarły
słowem sekret przemijania babskie
przemyślenia zamiast modlitwy
dzień powinien być miły
walc w oczekiwaniu czy to wypada
punkt styczności pod dachami naszych serc
sam na sam ze sobą iluminacja
z betlejemską sen
05.03.2014
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
miałabym sporo do przekopania
mnie jest bliski piąty wiersz pt. "śladami myśli"
bo już wtedy byłam na POSTscriptum
i pamiętam go z ogólnego Forum
przewija się w nim około dwudziestu tytułów
miałabym sporo do przekopania
mnie jest bliski piąty wiersz pt. "śladami myśli"
bo już wtedy byłam na POSTscriptum
i pamiętam go z ogólnego Forum
przewija się w nim około dwudziestu tytułów
Li Am
przednie myśl zrealizowałaś
Wydaje mi się, że jeszcze powinnam mieć gdzieś jeden ale jak na razie nie mogę go znaleźć ...korci mnie znowu coby pobuszować w Waszych tytułach
A treść...no nie chciałbym żeby to była wyliczanka
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza