Z dużym sentymentem podchodzę do tych pierwszych, czy jednych z pierwszych. Długo zastanawiałem się nad tym działem, ale jak widać sprawdza się i jest to taka chwila szczerości, niezmanierowanych słów.
Wybacz Ithilhin, połączyłam sobie tę 'poręcz warg' z tymi schodami, które zniknęły z oryginału...
Ale, mieć lat siedemnaście i się zakochać i napisać o tym, to jest coś i się pamięta i życzliwi inni z rozrzewnieniem poczytają, jak np ja.
Miłe, że się podzieliłaś wierszem
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2017-09-01, 00:30
Wygrzebałam sobie, Gosiu...
Ja pierwszy tekst napisałam chyba w siódmej klasie podstawówki, po śmierci Babci. Ale gdzieś przepadł.
Niemal całą resztę - a było tego naprawdę sporo - zniszczyłam kilka lat temu - to jednak boli, że się nie ma talentu... Pozostało tylko to, co na POSTscriptum i kilkadziesiąt tekstów na płycie. Trzymam na "pamiątkę" - przez długi czas wydawało mi się bowiem, że są niezłe