Ja też lubiłem bajki, jak pamiętam, słuchać, oglądać, czytać. A teraz to sam bajki (świat bajeczny/baśniowy) widzę i opowiadam, a może i tworzę. Ale i tak daleko jestem za taką (żeby tylko sobie) władzą, która bajki tworzy i opowiada, a nie widzi je, nie przyznaje się do ich autorstwa.
_________________ Pewnie niemota, może nieograniczony.