Dla wszystkich, którzy mieliby ochotę poużywać sobie na moim dyletanctwie w zakresie poezji, przedstawiam jeden z moich wierszy, napisanych ponad trzydzieści lat temu, kiedy byłam ech! młoda, głupia i beznadziejnie zakochana.
Wyznam, że skomponowałam też do niego muzykę i wraz z moją koleżanką - wokalistką wyśpiewałyśmy tym utworem trzecie miejsce na ogólnopolskim konkursie poezji śpiewanej w Warszawie wiele lat temu.
Zapraszam więc i życzę dobrej zabawy
PAMIĘĆ
To już nie jest kochanie, to tylko jest pamięć
dotyku twoich dłoni, ciała twego drżenia,
twoich ust, twoich ramion, cichego westchnienia,
dziś to jest tylko pamięć naszego uniesienia.
Tak, to jest tylko pamięć tamtego wzruszenia,
tamtych chwil, miejsc i zdarzeń, tamtego spojrzenia,
twarzy twej, pochylonej nade mną i zdziwienia
w oczach twych, i rozkoszy, i niedowierzenia.
To już nie jest kochanie, to jest tylko pamięć.
Tak, to tylko jest pamięć naszego rozstania.
Lecz jeśli to nie miłość – to zapamiętanie –
to może dziś na świecie już nie ma kochania…
_________________ ..."Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro."...