wuren
Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 16 Skąd: z pastwiska
Wysłany: 2008-02-02, 17:45 Nie wszystko złoto
I
Z kumplami szedłem raz na śliwki,
do dziś pamiętam księdza sad,
krótkie spodenki, krótkie grzywki,
zakazanego raju ślad.
Owoce twarde, jak kamienie,
cztery dni w łóżku po nich tkwić,
to było pierwsze ostrzeżenie.
Uważaj bardziej, jak chcesz żyć
ref.
Nie wszystko złoto, co się świeci,
co lśni z daleka, to nie cud,
nie z każdą warto robić dzieci,
z oddali pachnie, z bliska smród.
II
Minęła kiedyś mnie dziewczyna
do autobusu numer trzy.
Przez myśl przebiegła mi pierzyna,
a pod pierzyną właśnie my.
Jam pochłonięty był jej ciałem,
dźwigała torbę ciężką zbyt.
"Pomogę" - rzekłem, usłyszałem:
"dziękuje, letka" - a to zgrzyt!
ref.
Nie wszystko złoto, co się świeci,
co lśni z daleka, to nie cud,
nie z każdą warto robić dzieci,
z oddali pachnie, z bliska smród.
III
Na przedwyborczym wiecu byłem.
Przepięknie mówił, co i jak,
czym prędzej więc wyszedłem tyłem
już czując, że to złego znak
Nadziei znów widziałem łunę,
słyszałem echo jego słów.
Odjechał wozem za fortunę,
jak rządca pośród swoich krów
ref.
Nie wszystko złoto, co się świeci,
co lśni z daleka, to nie cud,
nie z każdą warto robić dzieci,
z oddali pachnie, z bliska smród.
--------------------------------------------------------
Od autora: Ta piosenka - w zamierzeniu nieco Brassensowa - ma być szorstkim kontrapunktem dla lirycznej Lidki, którą niniejszym pozdrawiam i przepraszam za długie milczenie A muzyka do tego się robi
Trafne spostrzeżenia, zgrabnie utkane. Zasłuchałem się w melodię strof. Miło, że jesteś, ale znając Cię również z innej kapiatalnej twórczości poproszę choćby o jej skrawki.
Wuren,
Podobało się a jakże, muzyka słowa dla ucha lekka, łatwa i zabawna.
Tylko - i tu od razu zaznaczam, że ja się nie znam - ten refren... trochę za ciężki/mocny według mego widzimisię. Czy masz jakąś inną, słabszą wersję, dla kogoś, co na diecie?
serdeczności Elżbieta
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 301 Skąd: Kingston, Ontario KANADA
Wysłany: 2008-07-09, 15:23 Melodia do tekstu
Faktycznie, tekst fajny, ale z melodią mogą być schody.
To nie to, co "Elegia na śmierć Waryńskiego" śpiewana na melodie "Wlazł kotek na płotek".
Najlepiej to brzmi w wykonaniu męskiego chóru, ...
o czwartej nad ranem na osiedlu.