i ostatni dzień pewnie się różnił nie będzie od poprzedzających!
o! tak!
Poza tym, że nas nie będzie - jak np. nie ma mnie teraz w Australii, na Wielkich Jeziorach albo ... Płaskowyżu Tunguskim ...
Ośnieżonych
szczytów Grenlandii nie widziałem
ani też zachodu słońca
na Płaskowyżu Tunguskim
Nie dane mi było
wpinanie bomu spinakera
na Morzu Karaibskim
i podziwianie zorzy polarnej
na Przylądku Północnym
. . . a Ty Ptaku Miasta
nie wiedziałeś jak tańczę
wokół ogniska
rozpalonego na tym skrawku Ziemi który mój
jak tańczę pośród płomyków zniczy
w tajemne znaki rozstawionych
I nawet nie wiem czy to ja
może to tylko duch mój ogień i Ziemię okrąża
nocą z więzów wyzwolony
Oczekujący
Tak więc (tak sądzę, uważam) DUCH, Duch jest najważniejszy ...
Co do miniatury, to zawsze jest jakiś ostatni dzień ...
poświątecznie
E
PS podzielam opinię El: Marku załóż nowy temat ze swoim wierszem pretty, pretty please.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E