Udaj się, Liduś, na jakieś wrzosowisko. Koniecznie z lunetką w rączkołapce a później zdaj mi relację
Łupie mnie w starych kościach , przez co i na ekskursje odeszła mi ochota A i sama miłość dawno popłynęła Z rzeką, czasem oraz życiem
_________________ befana, która jak niezapominajkowa wróżka lubi spełniać marzenia
Ładny erotyk.
Czas, kiedy tych dwoje jeszcze wierzy w bajki, elfy, przed dekadami.
Mam nadzieję, że się nie narażę, ale czytam tak:
Przed dekadami
kiedy elfy trzymały nas w palcach
wypatrywaliśmy miłości
przyczajonej w borze sowiookim -
Pięknie nam być musiało
w lata najmilszej rozkoszy
gdy to nie my na wrzosach
ale wrzosy na nas leżały
Puenta śliczności.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu, z całym dla Ciebie zrozumieniem, ale jest istotną różnicą, kiedy ktoś nas trzyma w swych palcach, a kiedy my trzymamy się czyichś palców, których zresztą - szukamy.
Intencją wiersza było zaakcentowanie wariantu drugiego
_________________ befana, która jak niezapominajkowa wróżka lubi spełniać marzenia
Elżuniu, z całym dla Ciebie zrozumieniem, ale jest istotną różnicą, kiedy ktoś nas trzyma w swych palcach, a kiedy my trzymamy się czyichś palców, których zresztą - szukamy.
Intencją wiersza było zaakcentowanie wariantu drugiego
Oczywiście, Befani.
Moje trzymanie było metaforyczne
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E