POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PREZENTACJE » mój nowy tomik- szkice niespiesznie zmyślone :)
mój nowy tomik- szkice niespiesznie zmyślone :)
Autor Wiadomość
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2015-05-11, 10:25   mój nowy tomik- szkice niespiesznie zmyślone :)




Lila Kucfir to tradycjonalistka – świadomie decydująca się na operowanie pewnym poetyckim anachronizmem – rym, ryt i strofika z minionych literackich epok. Codzienność, zwykłe pragnienia, porywy serca, los prostego człowieka i jego jak najbardziej zwykłe marzenia – budują ten tom. Gałęzie, drzewa, kwiaty, łąki – to motywy kolejnych impresji. Ożywają, tworzą tło lub budują sytuacje liryczne. Związek z ziemią, miłość do niej, zachwyt nad przyrodą są szczególnie ważną treścią poetycką u tej autorki. Bez takiego otoczenia podmiot liryczny nie mógłby istnieć, przeżywać swoich małych radości, poszukiwać szczęścia dobra i budować marzeń. Jednym słowem – sielskość! Te impresje poetyckie są bardzo optymistyczne. Nie ma w nich rozpaczy – jest za to afirmacja różnorodnych stanów. Człowiek jako ten wrzucony w świat pełen sprzeczności, tych dobrych i złych chwil, może się temu przeciwstawić i losowi co ślepy na nosie grać. Gonić za marzeniami, zdobywać nowe przestrzenie może każdy. Wiersze Kucfir są zaangażowane w ludzką wrażliwość, specyficzną emocjonalność – angażują dzięki temu czytelnika, poruszając przede wszystkim serce. Czasem można odnieść wrażenie, że wiersze te trącą naiwnością, zbytnim kobiecym (w pejoratywnym znaczeniu) odczuwaniem. Myślę jednak, że poetycka intuicja autorki oraz pewna powściągliwość w metaforyce i przemyślana dyscyplina obrazowania – bardzo malarska – to celowy zabieg by zobrazować swój własny świat. Uczciwość wymaga takiego właśnie podejścia. Te wiersze można namalować: rozbłyska czerwień i bławat; wymiesza w słońcu zimne akryle; jest gdzieś poławiacz tęczy co miesza w kadzi kolory. Motywem wyróżniającym części pierwszej jest poszukiwanie kwiatu paproci – tej wiecznej gonitwy za szczęściem, za miłosnym spełnieniem. Ludyczność tego oraz innych motywów sytuuje autorkę w kręgu poetów afirmujących wieś oraz jej idylliczny krajobraz gdzie obiecana ziemia po horyzont kwiatem bzu się ścieli.
Oczywiście autorka nie jest w tomie jednostajna – po zestawie wierszy klasycznych – płynnie przechodzi w formę wiersza współczesnego zwanego różewiczowskim. Taka odmiana wygodna jest dla czytelnika. Zmianę klimatu wprowadza też część druga książki Rozdarcie czyli tam gdzie nie rosną poziomki. To penetracja słabych stron życia, uciążliwych przestrzeni – choćby miasta, w którym wszyscy czekają na najmniejszy okruch słabości. Tam jest bezsenność, tam jest charakterystyczne zawieszenie stanie w rozkroku na dwóch przeciwstawnych biegunach. Jedynym ratunkiem staje się więc powrót do natury, nawet bajkowości, bajań, opowiastek o dzielnych zwierzętach czy o świętym Nepomucenie co to zadumał się wśród gwiazd. Tam deszcz stuka palcem melancholii, tam właśnie wzlatują niebieskie ptaki . Niech to będą choćby Sowie Góry - kraina mglista, ciepła i przyjazna wszystkim. Tam najlepiej przeczytają się pełne humoru opowiastki z ostatniej części książki Półgębkiem czyli tam gdzie w niedzielę nie pachnie fiołkami. Zabawki, krotochwilne żarciki, rymowanki dla dużych i małych. Zróżnicowany obraz ciekawej świata autorki tego tomu. Każdy w tym obrazie znajdzie coś dla siebie.

Beata Patrycja Klary
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
Lidka 

Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 6378
Wysłany: 2015-05-11, 12:05   

już pierwsze słowa recenzji wielce zachęciły mnie do dalszego czytania
a to dzięki magicznemu słowu - ha! nie powiem

czytam wiersze Lilaczka, podziwiam obrazy
Jej twórczość charakteryzuje głęboki liryzm, ukochanie przyrody,
a miłość ta jest najpewniej zasługą (między innymi) pięknej Kotliny Kłodzkiej, gdzie Autorka mieszka
:)

:serce: Brawo, Lilaczku :serce:


tam gdzie czas jest chwilą

trzeba uczcić i uszlachetnić rzeczoną chwilę
kubeczkiem odżywczej coli
oczywiście - jeśli mogę :P - wybieram biały
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2015-05-12, 14:51   

Lidka napisał/a:
a to dzięki magicznemu słowu - ha! nie powiem

ha a to Ci heca i spać nie będę mogła , bo nie wiem co to za słowo , co ma czarodziejską moc :D
Lidka napisał/a:
tam gdzie czas jest chwilą

trzeba uczcić i uszlachetnić rzeczoną chwilę
kubeczkiem odżywczej coli
oczywiście - jeśli mogę :P - wybieram biały

Biel czystością cieszy oczy , nawet kiedy colą zmoczysz :)

Dziękuję i przytulaska łap :)
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
wojna światów
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-14, 17:40   

Gratuluję, Lilu! :)
 
 
pątniczka 

Dołączyła: 29 Sie 2008
Posty: 4966
Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2015-07-18, 11:47   

Dziękuję i pozdrawiam :)
_________________
słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta

J. Kaczmarski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PREZENTACJE » mój nowy tomik- szkice niespiesznie zmyślone :)


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo