To się rozumie, co się czuje. Nikt więc nie może skarżyć się i przecież nikt się nie skarży na brak rozumu, bo każdy ma serce. Ale czyż nie każdy ma serce, którego nie wszyscy mają, a przynajmniej nie wszyscy okazują. A/bo jeśli nie okazują, to tak jakby… To mają serce, czy nie mają. Czy wystarczy mieć „jakby” (się miało).
_________________ Pewnie niemota, może nieograniczony.