Pierwsze trzy strofy wprowadzają, tworzą nastrój, przyciągają,a później....też ciekawie tylko zastanawiam się czy aby na pewno miało być "wypasłych baranków"??
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
kurcze ...faktycznie ...to z szybkości pisania a miało być jak pisał On-wypasanych-więc się dziwię gdzie to zjadłem...przepraszam już poprawiam ,dziękuję za opinię i zwrócenie uwagi sorry
Sam tytuł już mnie przyciągnął , ale czy powtarzanie go już w pierwszej strofie jest konieczne? Opuszczając te słowa można by delikatnym niedopowiedzeniem powiedzieć to samo, a ja osobiście lubię, kiedy wiersz nie jest dosłowny (ale tylko ja, inny czytelnik niekoniecznie). Albo zdecydować się na inny tytuł? A jak już jestem przy tej strofie, wydaje mi się, że powinno w niej być piętrzą się
A poza tym drobiazgiem wiersz bardzo mi się podoba i na pewno przeczytam go jeszcze nie raz.
Dziękuję za poradę , z której skorzystam...literówkę poprawiłem, tytuł pozostaje ,zdecydowałem się na niedopowiedzienie....dzięki Marcinie ,za to, że masz ciepliwość mnie czytać...pozdr.
Cierpliwość? Przecież to sama przyjemność! Pamiętam Twoje wiersze sprzed wielu miesięcy. Potem jakoś rozeszły się nasze drogi i tym samym: moja z Twoją poezją, a teraz znowu się odnalazły i bardzo się z tego cieszę