kiedyś tak naprawdę chciałabym być
drzewem tuż nad powierzchnią czasu
...
elżbieta 23 IV 2016
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2016-07-07, 00:56
Przepiękne obie wersje: i ta w kolorze, i bez. Jednakowo robią wrażenie, choć odczucia budzą już zupełnie różne...
A bez drzew nie potrafiłabym istnieć
Jest w nich siła i piękno dziesiątek, a czasem setek lat. Jest milcząca mądrość, historia pokoleń.
Dziś wyjątkowo niespokojne - to był bardzo wietrzny dzień - uginały się pod naporem podmuchów. Nie wyobrażam sobie za oknem widoku innego, niż ich... bez ich szumu, zieloności - nie wytrzymałabym w mieście.
Przepiękne obie wersje: i ta w kolorze, i bez. Jednakowo robią wrażenie, choć odczucia budzą już zupełnie różne...
A bez drzew nie potrafiłabym istnieć
Jest w nich siła i piękno dziesiątek, a czasem setek lat. Jest milcząca mądrość, historia pokoleń.
Dziś wyjątkowo niespokojne - to był bardzo wietrzny dzień - uginały się pod naporem podmuchów. Nie wyobrażam sobie za oknem widoku innego, niż ich... bez ich szumu, zieloności - nie wytrzymałabym w mieście.
Dziękuję za odwiedziny, Kasiu.
Masz rację, trudno byłoby żyć bez drzew.
W JanElla, kiedy wieje, kiedy jest burza - drzewa się bardzo niepokoją. Nie mogą wygrać z wichurami, muszą się im kłaniać, ale na szczęście trudno je złamać. W wyjątkowo wietrzne dni las po prostu huczy...
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E