Wyłania się samoistnie,
Niczym iskra zapłonie zniczem,
Klonowym liściem jesiennej barwy,
Biało czerwoną powiewającą jak żagiew
Strojnych szeregów nowych obyczajów,
I zadeptanym śladem tysięcy mrówek,
Które z mrowisk do dyskonta,
Z dyskonta do mrowisk, w drodze do kościoła,
Do narożnej kawiarni pani Ewy,
Gdzie z inną Ewą spotka się Stefan,
Mówi coś, czego nigdy nie usłyszymy,
Ale co możemy odczytać z gestu dłoni i oczu -
Ewy, Stefana – Stefana i Ewy.
Za rogiem kawiarni – Szkoła, czerwona
Jak rozognione twarze uczniów, biegających
Zda się bezładnie po szkolnym podwórku,
Ale to tylko pierwsze wrażenie, bo naprawdę,
Jest to przerywana siedzeniem w ławce,
Krótka lekcja gimnastyki. Czerwoność Szkoły
Barwią cegły ze starej poniemieckiej cegielni,
Której śladem na pół rozstrzelany,
Na pół wypalony komin.
Poniżej Szkoły kolorowe fasady domów,
Ulica zbiega ku innej, gdzie domy szare,
Jakby oprószone kurzem, ta ku rzece,
Obraz wraz z nią zaczyna się wić, podobny rzuconej
W przestrzeń nici pamięci – po lewej ręce wzgórze,
Gdzie w miejsce Zamku porosły drzewa,
W dole obok rzeki zatopiony w sercu staw
I nieodległy most, świadek zdyszanego świstu pary
Nieskończonej liczby pociągów, pasażerów,
Węgla, zboża, cukru i soli oraz książek,
Za mostem mostek, aż po niewidzialną granicę
Do nie wiadomo czego.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Dołączyła: 26 Maj 2016 Posty: 113 Skąd: Iwano-Frankowsk/Poznań
Wysłany: 2016-09-28, 20:38
Aż dziwne, że tytuł jednocześnie dokładnie określił to, co wiersz przekazuje, przy okazji nie będąc wcale banalnym.
Co do samego tekstu - urzekł mnie. Nawet nie przeszkadza, że przydługi, że bez rymu. Wszystko pojawia się przed oczami, wszystko widać, jakby się tam było. Mogę tylko gratulować poetyckiego kunsztu i zastanawiać się, co to za zwykłe-niezwykłe miejsce.
_________________ "Eifersucht ist eine Leidenschaft,
Die mit Eifer sucht, was Leiden schafft."
~Franz Grillparzer
Ciekawa retrospekcja - w powyższym fragmencie
zastanawiam się czy nie lepiej by było zwyczajnie -
"granicę nie wiadomo czego", bo "granicę do" - trochę
nienaturalnie brzmi...
Witku to pierwszy wiersz jaki dziś po przebudzeniu przeczytałam a czytałam w telefonie i uwierz rozbudził przede wszystkim wyobraźnię i już przed komputerem jestem aby uczciwie napisać że bardzo interesująco opowiedziany obraz szczerze powiem że czasem nie chce się trochę albo czasu brakuje na zagłębianie się w dłuższe teksty ale u Ciebie po prostu wers za wersem wchodzi i ciekawy człowiek co dalej ?
pozdrawiam
_________________ Budowałem na piasku
I zawaliło się.
Budowałem na skale
I zawaliło się.
Teraz budując zacznę
Od dymu z komina.
IwanaRed, dziękuję.
Bardzo niedoskonałe to dzieło, ale jeśli spodobało się, to cieszy. prawdziwie!
Marku, dzięki. Tak, im głębiej w las, tym więcej drzew.
alos, wiersz ciągle pracuje, bo dopiero wyszedł spod igły, bez uleżenia.
Na pewno masz rację, dziękuję i zapewne uwzględnię. Na tę chwilę wyrzucam 'las', bo to nie las, ale i nie park. Zatem zamieniam na zwyczajne 'porosły drzewa'
To wiersz szczególny, zasługujący na cytowanie i wyróżnienie (może Administracja coś wymyśli). Wydawałoby się, że to obrazek jakiejś tam mieściny, jednak, to coś więcej... - Ja dostrzegam obraz całej Polski - niezwykle uniwersalny, a jednocześnie tak dosłowny, jakbym był z tego wiersza, jakbym znał każdy z jego zakamarków...
To coś niesamowitego. Witku, czy mogę zacytować ów wiersz na portalach społecznościowych, blogu itp.? Chcę go utrwalić i dzielić się nim z innymi (rzecz jasna - z zaznaczeniem autorstwa).
Tak, wiersz bardzo piękny. Zgadzam się w pełni z Markiem.
_________________ I będą mi grały wiatry...
M.
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2016-10-02, 19:42
Piękny opis, Witku. Warto było podążyć Twoimi słowami, powędrować w miejsca, które - jak mniemam - mijasz co dzień... lub może ożywiłeś w wyobraźni z kiedyś.
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2016-10-02, 19:59
Marek Olszewski napisał/a:
To wiersz szczególny, zasługujący na cytowanie i wyróżnienie (może Administracja coś wymyśli).
W tym celu powstały wątki: "Ocalmy od zapomnienia" http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=25927 oraz "Ocalam od zapomnienia" http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=25961
Tam trafiają teksty szczególne, warte zapamiętania, powrotów. Autorów wybitnych jest na PeeS wielu, więc niesprawiedliwe byłoby wyróżnianie tylko jednego. Ale jeśli masz inny (lepszy) pomysł, niż powyższe, proponowałabym bezpośrednie zwrócenie się do któregoś z Administratorów.
...każda forma wyróżnienia, jakiej by nie wymyślono - Witek namalował dzieło (przynajmniej jak dla mnie).
Takich wierszy nie można zamykać w szufladzie - trzeba zrobić wszystko, by docierały możliwie daleko, w świat.