_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Wiek: 49 Dołączył: 05 Maj 2014 Posty: 1537 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-10-27, 22:58
Szachownice z drzwiami - metaforycznie:)
_________________
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2016-10-28, 00:21
Elżbieta napisał/a:
w stronę światła
Tylko którymi drzwiami?
Ciekawa grafika, Elu. Robi wrażenie! Dla mnie metafora życia: musimy decydować, które "drzwi" otworzyć, przez które przejść, a które ominąć. Swoisty labirynt wyborów...
No i chodzi jeszcze o to, by iść w stronę światła (dobra). A nie zawsze, to co wydaje się dobrem, jest nim naprawdę...
Elżuniu podoba mi się twoja wizja. Troszkę inna od wcześniejszych, ale widzę, że ciągle eksperymentujesz środkami wyrazu.
PS mam tylko małe pytanko: czy inna perspektywa żarówek i wielościanów (skręca w prawo), jest częścią planowanego wyrazu. Ze mnie tylko zwykły rzemiecha, ale za to z suwmiarką w oku.
Troszkę inna od wcześniejszych, ale widzę, że ciągle eksperymentujesz środkami wyrazu.
Bardzo ciekawa kompozycja, jej składowe - szachownica, żarówki, otwarte drzwi ze światłem za nimi.
Wszystko to pełne symboliki. Pewnie dla każdego odbiorcy "oglądacza" innej.
Możliwości wyboru, sądzę, to główne przesłanie; szachownica może sugerować jeszcze umiejętność rozegrania.
Tak to sobie wykombinowałem.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ciekawa grafika, Elu. Robi wrażenie! Dla mnie metafora życia: musimy decydować, które "drzwi" otworzyć, przez które przejść, a które ominąć. Swoisty labirynt wyborów...
No i chodzi jeszcze o to, by iść w stronę światła (dobra). A nie zawsze, to co wydaje się dobrem, jest nim naprawdę...
Dziękuję za interpretację, Kasiu.
Wybory spotykają nas na codziennych dróżkach. Codziennie otwierają się i zamykają przed nami rozmaite drzwi.
Czy światło zawsze prowadzi nas do właściwego celu?
Dopiero po wejściu w światło dowiadujemy się prawdy.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu podoba mi się twoja wizja. Troszkę inna od wcześniejszych, ale widzę, że ciągle eksperymentujesz środkami wyrazu.
PS mam tylko małe pytanko: czy inna perspektywa żarówek i wielościanów (skręca w prawo), jest częścią planowanego wyrazu. Ze mnie tylko zwykły rzemiecha, ale za to z suwmiarką w oku.
Wyrazu środki zależą od tematu i intencji, Leszku.
Podobnie z perspektywą, czy też ich mnogością.
I naturalnie, przede wszystkim: dziękuję za spojrzene i komentarz.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E