Wysłany: 2016-10-26, 01:47 notatki na skórze. 3 (nie ma wybaczenia)
stare słowa we mnie odżyły, niczym małe jezuski, które zbyt szybko rzuciłam na krzyż,
dziwiąc się później, że mam liczyć nie dni a lata. może chciały za mnie dorosnąć
na tym krzyżu. może ramionka i nóżki nie sięgały belek. a ja czekałam na cud, zamiast
zdjąć je pośpiesznie i utulić do snu. niby dlaczego śmierć miałaby w czymś pomóc -
cudza, kradziona śmierć (wiem, co powiem - na którą nie zasłużyłam, ale czy ktokolwiek zasłużył?)
miejsce maleńkich jezusków jest w szopkach, pod choinką, niedaleko stołu,
przy którym opłatek, pierogi, uśmiechy i śpiew. nie przy mnie. choć, gdy patrzę na nie
spod przymkniętych powiek (wiecie, choinka, stół, opłatek... oni mnie nie widzą, bo to tylko
moje wspomnienie, moja iluzja wspomnienia, wspomnienie o śnie, w którym wspominam iluzję -
ale ja widzę ich doskonale), słyszę stary zegar i miarowy oddech dziecka i nie pamiętam,
czy mi się zdaje, czy to jakiś znak, czy to we mnie się obudziło jakieś słowo,
jakieś imię, które powinnam chronić przed światem, pozwolić mu być czyimś imieniem, które zapiszę
na kartce papieru i będę każdego poranka uśmiechać się do niego, czekając, aż eksploduję z miłości;
bo to przecież niemożliwe, żeby mi się znowu wydawało,
to niemożliwe.
Wysłany: 2016-10-28, 23:18 Re: notatki na skórze. 3 (nie ma wybaczenia)
Ustinja napisał/a:
...niby dlaczego śmierć miałaby w czymś pomóc -
cudza, kradziona śmierć
...
Też się nad tym zastanawiam.
Dobrze opisałaś wspomnienie.
Zatrzymał mnie ten fragment:
Cytat:
czy to we mnie się obudziło jakieś słowo,
jakieś imię, które powinnam chronić przed światem, pozwolić mu być czyimś imieniem, które zapiszę
na kartce papieru
Może spróbuj inaczej go zapisać? Może tak?
czy to we mnie się obudziło jakieś słowo,
czyjeś imię, które powinnam chronić przed światem, pozwolić mu być imieniem, które zapiszę
na kartce papieru
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E