Szum miasta , samochodów ,odór spalin ,
ludzie jak mrówki na chodnikach
biegnący we wszyskie świata strony .
Dokąd ? Po co ? Dlaczego ? Za czym ?
Przecież nie dogonią swego szczęścia ,
co umyka przerażone hałasem .
Cóż za zrzędliwa opinia , ale jakoś przeżyję .A co do głuchoty to ja jednak wolę wsłuchać się w ciszę i w niej szukać szczęścia .
Pozdrawiam .
Melodia .
Melodio, nie gniewaj się na kraba Władysława, to poczciwa dusza , choć czasem kujnie szpileczką jak oset
Co do miniaturki, to mam wrażenie pewnej ciężkości, chyba za dużo w niej słów
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Może i tak , ale nie było mi miło .Dlatego właśnie podobał mi się ten portal ,że nie było w nim złśliwości .Przecięż wiem że to moje pisanie nie zawsze się udaje , ale wolę krytykę w twoim stylu Nutko .Dlatego , że zrobiło mi się przykro pozwoliłam sobie na tę może kąśliwą uwagę wobec Starego Kraba .
Melodia
Ależ Melodio... Krab słusznie zauwazył, że czasami nie słyszeć to lepiej. Nie traktowałabym tej uwagi jako prztyczka do tekstu - raczej jako refleksję czytelniczą.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Ależ Melodio... Krab słusznie zauważył, że czasami nie słyszeć to lepiej. Nie traktowałabym tej uwagi jako prztyczka do tekstu - raczej jako refleksję czytelniczą.
Też tak uważam. Mi nasunęła sie podobna refleksja, szczególnie po przeczytaniu ostatnich wersów:
Przecież nie dogonią swego szczęścia ,
co umyka przerażone hałasem
Może rzeczywiście niepotrzebnie się zjeżyłam jak jakiś jeż.Już nie jestem zła na Władysława .Sama też przepraszam za zgryźliwą ripostę.Nie ma sensu się złościć.
Święte słowa A swoją drogą, coś w tym jest, co napisałaś w wierszu, bo pędząc tak bez opamiętania trudno w ogóle dostrzec szczęście - nie ma na to czasu. Ktoś może powiedzieć, że właśnie ciągła praca daje mu szczęście, ale mi się wydaje, że to rezultat ciężkiej pracy może sprawić przyjemność, a nie sama gonitwa za pieniądzem.