POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane tych, którzy odeszli » Mariusz Żłobiński /dz_re/ » Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2014 r.
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2014 r.
Autor Wiadomość
wojna światów
[Usunięty]

Wysłany: 2017-05-24, 00:54   Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2014 r.

***(nie dziękuj...)

I

nie dziękuj proszę
to świat bardzo światłowrażliwych

pończochy splecione w warkocz
chłodne muśnięcie powietrza

drżące palce z wyczekiwania
niekontrolowane
odpinanie kłopotów

szybki oddech gra
o adorację tęsknotę
obecnych-nieobecnych

teraz należy tylko zbliżyć do ust
główki kwiatów

zahipnotyzowani wpinamy się
po łodydze bez tłumaczeń

w odpowiedzi dostaniemy oczy
pełne popiołu

II

powiedz gdzie ten kamień
którym zetrzemy słowa
potrzebne nam do spełnienia


Między 23.59 i 0.01

Dosięgam twoich ramion
Skrzyżowanych niepogodą
I kiełkującym snem paradoksalnym

Wczoraj byłaś
Koroną gładkiej turni
Rozcinałaś sine brzuchy chmur
Epizodycznym kryształkiem dżdżu

Przywarty do półsennej piersi
Ugaszam się teraz i gasnę


*** (wieczna odwilż...)

wieczna odwilż pomaga mi
popłynąć w życzliwość

z rozsądku naczerpanym z potrawy
pełnej rytualnych pomysłów
trwonię siebie

w szarzyźnie otulony
przeglądam listę pożegnań
lecz bez przestróg i nadzoru
daleko do ciebie

jak mocno zadufanym pod adres
wewnętrznej uległości

wyciszam strumień niepokoju
podkładając nadgarstki
mocno sfatygowanym bransoletkom

ikono trosk plena errorum sunt omnia

* wszystko jest pełne błędów


*** (smakujemy uniwersalną...)

smakujemy uniwersalną porę roku
ze spalonego kalendarza

niezachwianym we wspinaczce
ułatwia w pokonaniu bezmiaru upadków
nie do końca przeszeptanej nocy
absurdalnie rozdartej na dwa głosy

nazywałem ciebie TU
odurzeni zbiegaliśmy do swoich łóżek
poodkładać zdobne prześcieradła
w przymrużone oczy
wyzywałaś mnie od TAM

wygnańcy z wyboru
penetrujemy granice
wyrachowanej inspiracji
by wyłączyć z doskonałości
hamulec spokoju na zatracenie
i nieuniknione zło


czekając odpuszczenia

spisany na mokro

w grymasie twarzy
pora deszczowa
i strumień niezbadanych odpowiedzi

huśta w strugach niepowodzeń
pobrzask tunelu
pohukuje uniesiony nienamacalną
treścią wielkich

pacta sunt servanda

kołuję wokół topieliska
próbując wspiąć się
na platoniczny postument

* układów trzeba dotrzymywać


***(deszcz mnie nie słucha...)

kolejny z "mokrych"

deszcz mnie nie słucha
wygrywa zawzięcie
po latarniach apokalipsę

następną mokrych rozmów
esencję przeniosę z opuszka
palca do rozjonizowanego już szpiku

nasyceni w bezczynność ułatwimy wilgoci
dostęp do nigdy nic niewiadomego
rozgrzeszając długi po bólu

zakłębiona w bogactwie
mikrofizycznej konwencji
rozłożonych rąk
filigranowa -ty

w ultra ciężkiej kropli
gwałtownego wzruszenia nie całkiem
dopięty -ja


już nie śpię tak niebezpiecznie

zsuwam muldę szarości z powiek
na poduszkowy motyw
kolibra walczącego z własnym ja

nie smakuj nektaru labilnej ciemności
argumentem muskającym barometr
pozrywanych nastrojów

jeszcze tylko zatrę ślad po cieniu
nostalgicznej strużki
w połowie wypełnionej likierem niespełnienia

i cząstką przemijania
na przegryzienie


depesza z oddziału spraw już zamkniętych

ta doskonałość owinięta w doniesienia poranne
resztkę posiłku wydłubanego spod filaru
podtrzymującego przęsło światła
skąd śmierć wysyła inwitację do salonu przeistoczenia
przepija uncją nieprzytomnej ulicy

w rewirze zeschniętego wzroku
bandażując papuzi krzyk bibułą siódmego lęku
odpływają twarze sygnowane stygnącym pąkiem chryzantemy
ciągnąc za sobą hologramy ściętych grusz i jabłoni

zwiniętemu już bez znieczulenia można wyciąć wolne obrazy
i zatopić w jeszcze jednym muślinowym morzu straceńców

...

stojący obok dopomóż zgasić słońce
zawiń w pergaminową kurtynę
później złóż wraz ze mną do futerału
chcemy pokontemplować życie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane tych, którzy odeszli » Mariusz Żłobiński /dz_re/ » Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2014 r.


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo