Znam Twoje pisanie dość dobrze i jak miałabym ocenić ten wiersz to taka wersja warsztatowa. Jeszcze bym przy nim posiedziała.
Spójrz np. na płynność zapisu...wg Twojego wychodzi taka siekanka...może wydłużyć wersy aby utwór popłynął melodią...pomyśl.
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
Dołączyła: 12 Lis 2009 Posty: 4002 Skąd: zza rzeki
Wysłany: 2018-01-21, 14:26
Irenka wyłapała, powtórki i słusznie - Mireczku, troszkę przeszkadza. Myślę, że dokładnie się nie przyjrzałeś tekstowi (bez urazy) ale już wiesz. Pozdrawiam.
przespacerowałam ową drogą
przystając we wskazanych przez PeeLa miejscach
echa z dzieciństwa, w każdym z nas, powracają
mniemam, że serce Poety wybrało właściwą drogę
Wysłany: 2018-01-26, 20:16 Re: między drogą polem a wyborem
mironiusz napisał/a:
...
czy odwieczna uroda
pór roku zaklętych
w dożynkowym wieńcu
...
Przekorny tytuł, Mirku, albo po prostu wieloznaczny.
Semantyka tych trzech pojęć: droga, pole i wybór zazębia się, ale może też być bardzo odrębna.
Rzadko wtrącam się do doboru słów, tu mnie korci, by 'kolące' np. zamienić na: choćby.
Myślę też, że kilkukrotne powtórzenie tajemnicy ma tu również ważne znaczenie. Można tajemnice przecież rozpatrywać w rpzmaitych kontekstach.
Zmiany, przemiany, wieńce, wianki, oktawy...
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E