- absolutnie szalona! - wyszeptał
strzepując popiół
- a kibić i ramiona... - przełknął
ślinę, dłonią w powietrzu
rzeźbił, chwytał w soczewkę
przymykając oko
a ona poszerzyła perspektywę
łóżka o kołdrę na podłodze
o niedbale rzuconą koszulę i guziki
których nie warto przyszywać
gracjanno, można też z tego fragmentu wyczytać temperament... (no wiesz- zdzierana koszula, guziki, których nie warto przyszywać, bo znowu trzasną... ) Ale niejednoznaczność jest ok - tak miało być
Tak ! Ale ja czytałam moimi myślami - nie szkoda przyszyć i jeszcze raz
zrywana koszulka ,guziki. Interpretuje na swój sposób i chyba w tym jest cały urok tego wiersza .
To tyle mojego
_________________ Bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno...
Halina Poświatowska