w ciszy nosimy swoje rany, szeptem skrycie skarżymy się w duszy aby nic co wewnątrz nie wylało się na zewnątrz
bunt wykrzyczenie zła tłumi żal, rozczarowanie
jaki wymowny wiersz ile refleksji zawiera w paru wersach
samo życie
nie można okaleczeń tłamsić w sobie, przygłuszać;
trzeba dać im upust
łzy są naturalnym zjawiskiem
oczyszczają oczy i duszę
nie budujmy im barykad
niech płyną
anastazja napisał/a:
(...)
kiedyś wszystko opowiem ziemi
która mnie przykryje
anastazja,
Często wracam do tego wiersza, Wiem nie jest mój ale czytam to jak swoje słowa, których ja i tak nie potrafiłabym tak subtelnie przelać na papier !
_________________ Bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno...
Halina Poświatowska
W pierwszej osobie, znaczy - boleść!
Boli zaszłość, przeszłość lub niedoczekanie.
Jest kilka sposobów na wyjście z potrzasku, jeśli tylko chcemy.
A ziemi mówić nie trzeba, ona wie wszystko.
Przygarniam ten wiersz, z pozytywnym odbiorem.
Serdeczności.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk