Czekam na maila od Fundacji Oleśnickie Bidy, co udało się już zrobić w sprawie Maxa. I co ma na celu zbiórka pieniędzy w tej chwili - wymagane 100 % wszak już zebrano. Jak tylko przyjdzie odpowiedź, zamieszczę informacje tutaj.
Im więcej osób wie o tej historii, tym większa szansa na pomoc dla Maxa.
A może i dla innych czworonożnych ofiar naszej ludzkiej obojętności i okrucieństwa.
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2018-12-04, 23:14
Dzisiaj przed południem otrzymałam następującego e-maila od Fundacji Oleśnickie Bidy (zamieszczam za zgodą Pani Anny):
Dzień dobry,
Pani Katarzyno, wszelkie informacje o Maxie znajdzie Pani na szym FP na FB Oleśnickie BIDY.
na bieżąco wrzucamy posty o Maxie.
Psiak jest po operacji, przeżył i wstał na 3 zdrowe nogi.
Obecnie szukamy na cito domu tymczasowego lub stałego. Musimy przywieźć Maxa z lecznicy na azyl, a tu warunki dla psa po tak poważnej operacji nie są komfortowe.
Pozdrawiamy
Olesnickie BIDY
Anna Dudek
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2018-12-04, 23:19
Po wyjaśnieniu, że nie posiadam konta na FB, otrzymałam kolejną wiadomość (informacje zamieszczone na facebookowym profilu Oleśnickich Bid):
info z 26 XI
Max dziś już nieśmiało wstał, pospacerował kilka kroków. Apetyt mu dopisuje, je karmę Convalescence i dostaje jeszcze leki po operacji: antybiotyki i przeciwbólowe, dlatego ma na łapce wenflon (na zdjęciu przednie łapki)
Mamy nadzieję, że wkrótce pokażemy Wam zdjęcia ze spaceru Maxa :-)
dziś dostał od nas "pozaregulaminowy" kawałeczek kiełbasy- zjadł z ręki i nawet zamachał ogonem. Stały dom dla Maxa nadal poszukiwany!
info z 3 XII
Max, znany również jako "pies księdza" doszedł do siebie po operacji na tyle, że szukamy mu nowego domu. Najlepszy będzie dom stały oczywiście...
Max jest 8-letnim owczarkiem niemieckim po amputacji tylnej łapy z powodu zaniedbanego i nigdy nie leczonego nowotworu. Pokrywamy koszty dalszego leczenia i pilnej rehabilitacji. Max zasługuje na nowy, najlepszy dom.
Czy ktoś pokocha psa bez jednej łapy....?