Ło jej, ło jej Nie dla mnie, ponieważ nic z - jakiejkolwiek - poezji I to nawet nie sztambuchowej A ten "obfity wodospad zmysłów" Mon, Dieu, mon Dieu, powiedziałaby zapewne Madame Grande Mere
_________________ Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią
Pewien mój znajomy powiedział mi w początku mojej przygody z pisaniem: jeśli w napisanym wierszu znajdujesz fragmenty, które wydają Ci się znajome, to natychmiast je zmień, gdyż w poezji były już powielone wielokrotnie. Tak często bywa ze zbyt dosłownymi sformułowaniami, które nie dają czytelnikowi pola do interpretacji i nie zmuszają wyobraźni do tworzenia osobistych obrazów. Chyba dlatego ten wiersz nie pozostanie u mnie na dłużej.