Ależ to piękne!!!
Już to pisałam, ale powtórzę: uwielbiam czerń i biel. A ta czerwona Pani tworzy niesamowity klimat, kontrast. Kim jest? Co tu robi? Można snuć opowieści...
Myślę, że oryginał dopiero musi wywierać wrażenie na oglądającym! Ów obraz na ekranie komputera to zaledwie namiastka.
Coś czuję, że ten strych stanie się ulubionym miejscem ucieczek/ odwiedzin mojego umęczonego po całym dniu umysłu
Naprawdę jestem wzruszona, dziękuję.
O motywach powstania cyklu "Na strychu" (12 rysunków, w tym na 3 pojawia się "Pani ze strychu") piszę w katalogu wystawy. Już proponowałam... chcesz - wyślę.
n