pierwszy krok pod uderzeniem stopy
dźwięczy
feerią okruchów siedmioskrzydłych światłem
związanych gwiazd
czy wytrzyma materia jeśli odtaję?
jeszcze nie czas lodowych olbrzymów
zagrzebany w korzeniach Yggdrasila
wzrok przerzucam jak linę ku koronie jesionu
do przejścia tyle światów
w rozwidleniach decyzji najpewniejszy konar
nie do objęcia
a przecież tak tęsknię
pozostał most spleciony z liczb plotek przekazów
międzyprzestrzennych na grzbiecie Ratatoska
w które upycham pragnienia oszukuję
dodając Asa na okoliczność gry
ukrytego w rękawie
wątpliwą przepustkę do Asgardu
tak jak wątpliwy jest ten nowy
hipermarket z drugiego brzegu
gdzie na półkach do wyboru
leżą ładnie opakowane miłości
prawie za darmo
bo na ileż można wycenić duszę
w Hel
Ten wyjątkowy świat to tylko osnowa złożona z archetypów zawartych w każdej mitologii świata, Dorotko.
Istotny jest wątek, który odnalazłaś.
Dziękuję
Jurek