Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-09-14, 16:02
Nutka się cieszy ze wiersz ją lubi i myśli o niej... ale coś z nim jest nie tak .. Sylabicznie lub rytmicznie ... zmienny bardzo nie daje się wyśpiewać z jakąś określoną konsekwencją ..Może jeszcze coś się w tym temacie zmieni ... zwykle wystarczy do trzech razy podejść .. żeby usłyszeć melodykę .. - to był dopiero pierwszy raz więc jeszcze wszystko przed nami ...
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
To mogłeś być ty - wspaniały,
dzierżący parasol w chmurach;
to byłeś ty, niewzruszony,
a obok ja - zmokła kura.
Proponuję na refren
Czytałam z wielką przyjemnością. Żałuję, że nie moglam Cię poznać Jacku na spotkaniu PS, ale cieszę sie, że jesteś na forum - wnosisz dużo dobrego.
Pozdrawiam
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
To mogłeś być ty - wspaniały,
dzierżący parasol w chmurach;
to byłeś ty, niewzruszony,
a obok ja - zmokła kura.
Proponuję na refren
Czytałam z wielką przyjemnością. Żałuję, że nie moglam Cię poznać Jacku na spotkaniu PS, ale cieszę sie, że jesteś na forum - wnosisz dużo dobrego.
Pozdrawiam
JUŻ pilot Leszek coś wymyśli, i jeśli nie spotkamy się na najbliższej wyprawie na Jowisza, spotkamy się na przełęczy Salmopolskiej...:)))J.S
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-09-22, 08:27
chyba dam radę pożenić to ze strunami ..... musiało sobie dojrzeć we mnie .... bardzo pomogła sugestia Eli ...- czemu sama na nią nie wpadłam ...- najstarsi górale nie wiedzą ...
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
chyba dam radę pożenić to ze strunami ..... musiało sobie dojrzeć we mnie .... bardzo pomogła sugestia Eli ...- czemu sama na nią nie wpadłam ...- najstarsi górale nie wiedzą ...