otwieram oczy i uśmiecham się
dobrze, że już nie śpisz
patrz, słoneczny dzień dzisiaj
kawa, kawa, kawa
taka jaką lubisz
skręcam papierosa
też palisz na czczo
gołębie gadają za każdym oknem
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-04-21, 09:22
muszę rano kawę, bo padam
całe życie niskie ciśnienie, od czasów matury 120/80
herbata to dla mnie cały świat: cejlońska: Dilmah /była łatwo dostępna w Polsce przed moim wyjazdem, cudowna/, Ahmad /też dostępna w kraju-raju/, Junan chiński /kupuję przez eBay prosto z Chin, ma duże liście, trzeba poczekać, aż się zaparzy/, Bah-Butong z Indonezji /z Sumatry/; w Polsce mieli ją czasem w tych sklepach, co się pojawiły z herbatą w dużych słojach
Teraz czas na polskie płatki górskie.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-04-21, 14:11
mironiusz napisał/a:
PG Tips jak mi ktoś dostarczy z wysp lub Intense Of London.
Error, error, error...
Angielskie mieszanki w torebkach?
Nie mieszkam w Londynie, gdzie można dostać wszystko a w moim Sheffield tylko torebki. Na szczęście znalazłam jeden sklep ze słojami i wieloma gatunkami. I jeszcze turecki sklep, który bardzo lubię; mają tańszy niż w Polsce półkilowy Ahmad a poza tym polskie sezamki i soki z Łowicza. No i jest eBay.
Angole nie mają pojęcia o dobrej herbacie. Najpierw wlewają do kubka zimne mleko z lodówki, potem wrzucają torebkę i zalewają wrzątkiem. To ich sławne "tea". Fajans totalny.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-04-21, 15:58
I to musi być smaczne. Wiesz w Polsce jest /przynajmniej tak było 9 lat temu nad Bałtykiem/ popularny Dilmah o różnych owocowych smakach. W torebkach, ja po prostu rozrywam papier i wyrzucam go, jak nie mam wyjścia. Ostatnio zamówiłam od nich wprost z Cejlonu /Angole kłócą się ze mną, że nie ma już Cejlonu tylko Sri Lanca/ Dilmah z brzoskwinią. Pycha. Dilmah wszedł do Polski wiele la temu. Naprawdę polecam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/